Dotacje z UE na wzmocnienie walorów 5 miast na północnym wschodzie

Polska Marii Konopnickiej chce wabić turystów działając na wrażliwość ich zmysłów

Cezary Molski, wicedyrektor Departamentu Współpracy Regionalnej w Polskiej Organizacji Turystycznej: - EGO SA śmiało może stawiać na turystykę survivalową/ fot.: Kazimierz Netka

Biegun zimna, rejon, gdzie jeszcze obowiązują carskie ukazy, gdzie pod ziemią jest ruda, ale jej nie wydobywamy, dokąd niełatwo dojechać publicznymi środkami lokomocji, gdzie wilki wyją... Dzisiaj, z tych zdawałoby się negatywnych cech, dzięki unijnym funduszom robi się regionalne atuty. Tworzone są atrakcje turystyczne, a właściwie powiadamia się o nich, bo od dawna istniały.

Wysiłki przekazywania wiedzy o  nich wzięła na siebie EGO SA - Platforma Współpracy następujących miast: Ełku, Gołdapi, Olecka, Suwałk i Augustowa, której nazwa wywodzi się z ich  pierwszych liter. Twórcy porozumienia budują ze wspomnianych powyżej, niby negatywnych cech krainę pięciu smaków. Teraz pora, by turystów i biznesmenów przekonać, że owe smaki mają doskonały wpływ na zmysły ludzi.

Dotacje z UE dla piątki miast

Jak EGO SA zamierza to robić? Jeden z pierwszych punktów ogólnopolskiego promocyjnego programu zrealizowano w Gdańsku, w sali, wypełnionej po brzegi publicznością. Fachowców do promocji EGO SA znalazło pierwszorzędnych, bo mających głęboką wiedzę teoretyczną i duże doświadczenie praktyczne.

Umiejętnie wykorzystują unijne fundusze, jakie zdobyli na ten cel. Na pewno ich nie zmarnują. Projekt „Platforma Współpracy EGO SA” jest dofinansowany z Programu Rozwój Polski Wschodniej, jego wartość to niemal 3 mln zł. Celem platformy jest rozwój turystyki i promocja regionu, realizowane przez partnerstwo pięciu miast. Reprezentanci EGO SA postanowili wyjechać w Polskę i organizować konferencje pt. „Polska Północno-Wschodnia jako silna marka regionalna”. Jej pierwsza edycja odbyła się 18 listopada w Gdańsku, a poświęcono ją wschodowi kraju jako regionowi atrakcyjnemu inwestycyjnie i turystycznie. Już dziesięć dni później, 28 listopada,  pomysłodawcy zaprosili na podobne spotkanie do Warszawy. Może warto, by inne regiony również organizowały takie tournee, nie tylko w Polsce.

Warto tam oddychać i zjeść... sękacza

Polska północno-wschodnia w pełni zasługuje na polecanie jej nawet najbardziej wybrednym cudzoziemcom. Tym bardziej, jeżeli polecającymi są fachowcy od promocji znający się na przemyśle czasu wolnego.

Warto pamiętać, że duże zasługi w promowaniu tego regionu ma Krzysztof Wolfram, twórca nazwy Zielone Płuca Polski, prezes fundacji o tej nazwie, zabiegający od lat o ocalenie niemal jednej czwartej kraju przed skażeniem. Ta część Polski stała się płucami nie tylko naszego kraju, ale też całego kontynentu.

Oto, jak EGO SA chwalił swój region w Gdańsku. Zaczęło się skromnie. Za stołem zasiedli reprezentanci władz regionu - wspomnianych pięciu miast - a jego wyróżnikiem był niewielki... sękacz. Niewielki, ale wzrok przyciągał, zaostrzał apetyty u wypełniającej salę po brzegi publiczności, składającej się głównie ze studentów. Bo Polska północno-wschodnia to region najchętniej odwiedzany przez młodych. Do nich trzeba kierować działania promocyjne; oni są i będą tam klientami, inwestorami.

- EGO SA to nie spółka akcyjna - wyjaśniała Renata Samełko, koordynator projektu realizowanego przy wsparciu z zasobów programu unijnego Rozwój Polski Wschodniej. - To inicjatywa pięciu samorządów, nazwa projektu partnerskiego.

Wymyślono hasło promocyjne: „Kraina Pięciu Miast - Kraina Pięciu Zmysłów”. Oto nazwy niektórych atrakcyjnych propozycji z tej krainy: „Baśniowe zakątki”, „Cywilizacja i natura”, „Duchy Jaćwingów”, „Czas zastygły w kamieniu”, „Magia Północy”, „Dorównać bocianom”.

Dodaj jako zakładke w Google Dodaj jako zakładke w Ms Live Dodaj jako zakładke w Wykop Dodaj jako zakładke w Gwar Dodaj jako zakładke w Digg Dodaj jako zakładke w Delicious Dodaj jako zakładke w Reddit