Ma 80 lat i głowę pełną pomysłów – właśnie rozkręca cyrk na wsi

Pan Leon – turystyczny zawodowiec

Benefis Leona Jacukowicza (pierwszy z lewej) odbył się w Klubie Muzyki i Literatury/ fot.: M. Perzyński

Gdy dobiegał 80. zaczął rozkręcać… cyrk na wsi. Leon Jacukowicz to jedna z najbarwniejszych postaci dolnośląskiej turystyki. 6 września we wrocławskim Klubie Muzyki i Literatury z okazji urodzin odbył się jego benefis. Przez życie idzie śpiewająco, turystykę łączy z pracą artystyczną. Ma taki życiorys, że można nim obdzielić kilka osób.

- Ręce mi już opadają, posiedziałby w domu, a jego ciągle nosi po świecie –  zdradziła nam w przerwie uroczystości jego żona.

O takich osobach jak Leon Jacukowicz, mawia się: przedwojenny materiał. „Gniotsa nie łamiotsa”. Gdy upadnie, ma w sobie tyle siły, żeby się podnieś i idzie dalej realizując wyznaczone sobie cele. Urodził się 6 września 1933 r. Pochodzi z Kresów wschodnich Polski w jej granicach sprzed 1945 r., a ściślej mówiąc – z  Łojkowa w ówczesnym województwie wileńskim. Obecnie to terytorium Białorusi. Po wojnie zmuszono Polaków do opuszczenia Kresów, aczkolwiek czystki etniczne zaczęły się tam wcześniej. W 1946 r. rodzina Jacukowiczów osiadła w Ludwikowicach Kłodzkich na Dolnym Śląsku. Leon w 1955 r. zdał maturę w Liceum Pedagogicznym w Kłodzku (tu także ukończył szkołę muzyczną I stopnia), następnie odbył obowiązkową wówczas służbę wojskową, po której rozpoczął studia muzyczne we Wrocławiu. W1964 r. obronił dyplom i tak został magistrem sztuki. W biogramie może wpisać sobie też: animator kultury, muzyk (wokalista, pianista, kontrabasista, akordeonista, gitarzysta), kompozytor, autor tekstów piosenek (m.in. „Ballada Lwowiaka”, „Tajoj Wrocław”, ”A ja lubię”, „Western”, „Łyse Pole”) i śpiewników muzycznych („Piosenki dla ciebie”, „Słoneczne piosenki”, „Kolory w piosenkach”), reżyser programów artystycznych, właściciel Agencji Artystycznej „Słoneczne Rytmy”, organizator spotkań autorskich z Hanną i Antonim Gucwińskimi (wieloletni dyrektorzy Zoo we Wrocławiu), przewodnik górski (sudecki i dolnośląski). Za zasługi w turystyce otrzymał złotą odznakę PTTK. Mógłby spokojnie osiąść na laurach, ale to do niego niepodobne.  W latach 1995-96 prowadził w Osoli koło Obornik Śląskich ośrodek wczasowy, a od 20 lipca tego roku rozkręca z zaprzyjaźnioną rodziną cyrkowców ośrodek rozrywkowo-cyrkowy we wsi Jemna koło Srebrnej Góry, w skład którego wchodzi gospodarstwo agroturystyczne. Oni występują, a on jest ich menedżerem. Dali bardzo energetyczny popis podczas benefisu pana Leona w Klubie Muzyki i Literatury. Nawet żyrandol zaczął się kiwać.

„Aktualności Turystyczne” życzą panu Leonowi co najmniej stu lat!

Marek Perzyński

Dodaj jako zakładke w Google Dodaj jako zakładke w Ms Live Dodaj jako zakładke w Wykop Dodaj jako zakładke w Gwar Dodaj jako zakładke w Digg Dodaj jako zakładke w Delicious Dodaj jako zakładke w Reddit