LGBT

Nikt już nie mówi o turystycznej niszy

Cecha tolerancji to nie tylko piękny stan ducha

W tonie na pół żartobliwym, na poły poważnym głoszona jest przez gejów teza, mówiąca, że gej, który nie był w Berlinie, właściwie nie jest gejem. Berlin zaskarbił sobie miano swoistej mekki LGBT. Dwójka przedstawicieli stolicy tolerancji, tak nieodległej od Warszawy, przyjęła zaproszenie do udziału w konferencji w warszawskim hotelu Marriott Airport, zorganizowanym przez Stołeczne Biuro Turystyki i Atlas Business Serwis. Wiedzą na temat potencjału tkwiącego w rynku turystyki LGBT dzielili się Rika Jean Francois, pełnomocniczka zespołu zajmującego się obsługą wystawców na targach ITB oraz Thomas Bömkes, konsultant targów ITB Berlin w dziedzinie turystyki LGTB, dyrektor marketingu międzynarodowego portalu dla homoseksualistów TomOnTour.com. Bywalcy targów ITB mieli możność po raz pierwszy zetknąć się w 2003 roku z reklamami  produktów turystycznych  dedykowanych mniejszościom seksualnym. Od tego momentu biznes rozkręcił się w najlepsze. Nikt nie mówi już o niszy. Wprost przeciwnie. Obrotów mogą pozazdrościć tradycyjnie najbardziej zyskowne sektory turystyki. Zwłaszcza obecnie, w czasach kryzysu ekonomicznego. Gdy jedni zaciskają pasa i oszczędzają na wakacjach, klienci LGTB ani myślą przejmować się złą koniunkturą ekonomiczną. Ten segment turystyki nie notuje strat, nie hamuje, wręcz przyspiesza. Rozwija się bez przeszkód. Najszybciej w Stanach Zjednoczonych i Europie Zachodniej. Europa Wschodnia pozostaje lekko w tyle. Jednak w mieszkańcach i tych krajów dojrzewa świadomość, że cecha tolerancji to nie tylko piękny stan ducha, ale też wartość o charakterze merkantylnym.

Bez  dyskryminacji w sferze usług

Barbara Tekieli, dyrektor Stołecznego Biura Turystyki zapowiada kampanię promocyjną, której celem będzie kreowanie przyjaznej atmosfery dla turystyki LGTB i zachęcanie do korzystania z oferty warszawskich gay-friendly klubów, pubów, hoteli, restauracji i wielu innych miejsc przyjaznych homoseksualistom. Wymownym gestem przychylności temu środowisku było zorganizowanie w Warszawie EuroPride, najważniejszej w Europie manifestacji mniejszości seksualnych. Stołeczny ratusz widzi zresztą zjawisko tolerancji w szerszej perspektywie. Obecnie realizuje program o nazwie Disc Free, który ma na celu wyeliminowanie przypadków dyskryminacji w sferze usług ze względu na uprzedzenia rasowe, religijne, czy obyczajowe. W planach są szkolenia dla pracowników hoteli, restauracji i klubów. Uczestnicy otrzymają certyfikat Disc Free potwierdzający nabyte umiejętności, i miejmy nadzieję, prawdziwie tolerancyjne podejście do bliźnich, szanujące wszelkie odmienności. Z kolei Atlas Business Service, jak deklaruje prezes Irena Lewandowska, przygotowuje cykl szkoleń dla przedsiębiorców zajmujących się obsługą ruchu turystycznego w Europie Wschodniej w zakresie metod pozyskania ruchu turystycznego LGBT. Firma stworzyła autorski produkt turystyczny o nazwie  VIPatlas. Jego celem jest wypromowanie turystyki przyjazdowej do Polski i Europy Wschodniej w zagranicznych środowiskach mniejszości seksualnych. Ze względu na innowacyjność produkt otrzymał dofinansowanie środków UE w ramach działania 6.1 „Paszport do Eksportu”. Po raz pierwszy VIPatlas zaprezentowany został podczas berlińskich targów  ITB w roku 2011 na stoisku Polskiej Organizacji Turystycznej. Zrobił dobre  wrażenie na klientach i gościach targowych. Prezes Irena Lewandowska odebrała osobiste gratulacje od burmistrza Berlina  Klausa Wowereita, od dawna nie kryjącego swojej orientacji homoseksualnej. Burmistrz Wowereit  przez berlińczyków tytułowany familiarnym  zdrobnieniem „Wowi”, sprawuje urząd od 2001 roku.

Dodaj jako zakładke w Google Dodaj jako zakładke w Ms Live Dodaj jako zakładke w Wykop Dodaj jako zakładke w Gwar Dodaj jako zakładke w Digg Dodaj jako zakładke w Delicious Dodaj jako zakładke w Reddit