Turystyka lotnicza

Na skrzydłach - do polskich atrakcji turystycznych

- Jestem trochę „szalony”. Mógłbym też założyć organizację, sprzyjającą turystyce lotniczej. Jak najbardziej, czemu nie... - mówi o sobie Zbigniew Czmuda/ fot.: Kazimierz Netka

Potrzebne jest turystyczne wsparcie dla lokalnych lotnisk. Taki pomysł, pomysł stworzenia Lotniczej Lokalnej Organizacji Turystycznej zrodził się w Pałacu Wiechlice, niedaleko Szprotawy, w województwie lubuskim. Ta wieść rozniesie się na całą Polskę, jak też wiadomość o tym, jak z miejsca, w którym kiedyś wiązano byki, nowy właściciel obiektu urządził istny... raj.

O tym, że taką organizację można stworzyć opowiadał właściciel pałacu Wiechlice, Zbigniew Czmuda, wiceprezes Business Centre Club, kanclerz Loży Lubuskiej BCC: - Za mało istnieje lokalnych podmiotów, które mogłyby wspierać różne inicjatywy, zadbać o ich lepszą promocję. Jest znana tylko Lubuska Regionalna Organizacja Turystyczna i centrala: Polska Organizacja Turystyczna. Przydałaby się u nas miejscowa.

A gdyby tak założyć Lotniczą Lokalną Organizację Turystyczną

- Jestem założycielem Szprotawskiego Stowarzyszenia Lotniczego – mówi Zbigniew Czmuda. - Stworzyłem też lotnisko, które ma 2,6 kilometra długości. Przed laty byłem prezesem Aeroklubu w Świdniku i wiem co to znaczy turystyka lotnicza. Uważam, że przed nią jest potężna przyszłość.

- A czy pan utworzyłby Lotniczą Lokalną Organizację Turystyczną? - pytamy.

- Założyłem Szprotawskie Stowarzyszenie Lotnicze, którego jestem prezesem,  zarejestrowałem miejsce do wykonywania startów i lądowań. Jestem trochę „szalony”. Mógłbym też założyć organizację, sprzyjającą turystyce lotniczej. Jak najbardziej, czemu nie...

Pan wiceprezes BCC spieszył się, musiał zostawić swych gości, bo udawał się do Zielonej Góry. Po odbiór honorowego tytułu: Firma Odpowiedzialna Społecznie. Decyzją Kapituły Konkursu tytuł „Lubuskiej Perły Społecznej Odpowiedzialności Przedsiębiorstw” został przyznany firmie Long Inc. Zbigniew Czmuda z siedzibą w Wiechlicach - w kategorii mikroprzedsiębiorstwo.

Majątek Wiechlice - Lubuska Perła Turystyczna 2012

Oprowadzani po majątku dziennikarze z Krajowego Klubu Reportażu, w jednym z pomieszczeń podziwiali basen, z ceglanym sklepieniem, podpartym kolumnami

- Czy my jesteśmy w raju? - pytały panie, nie mogące oderwać oczu od błękitnej toni, kontrastującej z czerwienią cegieł.Basen kąpielowy urządzony w dawnym budynku gospodarczym majątku Wiechlice/ fot.: Kazimierz Netka

- Do tych kolumn wiązano kiedyś byki - opowiadał Zbigniew Czmuda. Przed laty majątek ten był bardzo bogaty, ale ja przejąłem obiekt popegeerowski. Od 1994 roku był opuszczony; należał do Agencji Nieruchomości Rolnych. Spalono 3 budynki gospodarcze. W 2007 roku przejąłem ich 11. To było kiedyś wielkie gospodarstwo rolne...

Z wykonaniem basenu był wielki problem. Kolumny nie były postawione na fundamentach. Trzeba było kopać... W miejscu hodowli byków za czasów polskich, oraz wozowni i stajni za czasów niemieckich, dzisiaj, jest jedno z najpiękniejszych miejsc w Polsce.

Służy rehabilitacji. Tutaj, dzięki dotacjom z budżetu państwa i unijnemu wsparciu przyznanemu Zbigniewowi Czmudzie z zasobów Lubuskiego Regionalnego Programu Operacyjnego, zrealizowano projekt pt. „Rozwój ekologicznego ośrodka rehabilitacji i wypoczynku w Wiechlicach”.

Miejsc do lądowania jest w Polsce niemało

A co z turystyką lotniczą? Samolotami najłatwiej docierać do takich unikatowych obiektów, znajdujących się poza większymi miastami. Miejsc do lądowania jest w Polsce niemało. Na powojskowych lotniskach z powodzeniem mogą siadać i małe Cessny, i helikoptery. Rzecz w tym, by ktoś zadbał o te lotniska. To musi się opłacać.

Warto brać przykład z województwa pomorskiego. Tu plany są już gotowe. Powstało „Studium strategicznego rozwoju sieci lotnisk na terenie województwa pomorskiego do roku 2025”. Ujmuje ono kilkanaście obiektów lotniskowych: cywilnych (w tym prywatnych) i wojskowych. Jak więc widać, przydałaby się ogólnokrajowa lotnicza organizacja turystyczna. Wtedy, perły naszej ziemi, takie jak pałac w Wiechlicach, byłyby łatwiej dostępne. Dla gości krajowych i zagranicznych.

Na razie wiedzę o tym posiedli członkowie stowarzyszenia Krajowy Klub Reportażu, którzy na zaproszenie Elżbiety Polak - marszałek województwa lubuskiego, zwiedzali lubuskie atrakcje pod opieką Andżeliki Marciniak z Biura Promocji Województwa i Komunikacji Społecznej Gabinetu Zarządu w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Lubuskiego. To dobry pomysł na promocję regionu.

Kazimierz Netka

Dodaj jako zakładke w Google Dodaj jako zakładke w Ms Live Dodaj jako zakładke w Wykop Dodaj jako zakładke w Gwar Dodaj jako zakładke w Digg Dodaj jako zakładke w Delicious Dodaj jako zakładke w Reddit