Niemieckie biura podróży

Inwestują w turystykę do Polski, bo jest to dla ich biur opłacalne

Schönes-Polen – już dziś w niemieckich biurach podróży  można kupić ofertę na wczasy w 2014 roku w Polsce. Od luksusowych pobytów w ośrodkach SPA, przez lecznicze wczasy w sanatoriach, do aktywnego wypoczynku na lądzie i wodzie.

Polska prezentowana jest jako kraj ciekawy, bezpieczny i bardzo gościnny, a do tego tani. Oferty obejmują nie tylko standardowe, wszystkim nam już dobrze znane największe atrakcje Polski od Krakowa po Gdańsk i od Wolina po Puszczę Białowieską. Hitem wyjazdów do Polski są wyprawy rowerowe i kajakowe w małych, kameralnych grupach z przewodnikiem lub indywidualne przygotowane  trasy dla samodzielnych odkrywców. Do zainteresowania się ofertą niemieckich biur podróży skłoniły mnie częste spotkania z turystami z Niemiec w miejscach czasem bardzo dalekich od polskich szlaków turystycznych.

Świetnie przygotowani i zorganizowani

Tegoroczne wakacje spędzałem w uroczej leśniczówce na Warmii położnej wśród leśnych ostępów około 10 kilometrów od najbliższej asfaltowej drogi, gdzie łatwiej spotkać żurawie, jelenie i łosie niż turystów. Telefony komórkowe tracą tu swój zasięg i nawet GPS „głupieje” w plątaninie leśnych ścieżek. Jeziora dzikie i czyste stanowią prawdziwy raj dla ptactwa. I w takim właśnie oto miejscu, na leśnych duktach i polnych drogach, od maja do września spotykałem całe grupy turystów na rowerach. Niektórzy prowadzeni przez przewodników, inni samodzielnie przemierzali trasy pomiędzy Dobrym Miastem, Ornetą i Lidzbarkiem Warmińskim. Świetnie przygotowani i zorganizowani posługując się bardzo dokładnymi mapami docierali do miejsc odludnych, jeszcze nie odkrytych przez polskich turystów, a już znanych za naszą zachodnią granicą. Niektórzy mozolnie pedałowali po leśnych ścieżkach wspinając się na bezleśne wzgórza, skąd roztacza się przepiękny widok na całą okolicę, inni zaś bezszelestnie przemykali na elektrycznych rowerach zatrzymując się przy przydrożnych kapliczkach lub na biwak na polanie nad jeziorem, do którego prowadzą tylko dwie drogi, jak dotychczas sądziłem znane jedynie miejscowym.

Koszt pobytu jak dla Niemców niewielki

W połowie sierpnia siedmioosobowa grupa rodzinna państwa Matzke zmyliła drogę i trafiła na teren obok mojej leśniczówki. Od nich to dowiedziałem się, że aktywny wypoczynek w Polsce zaczyna cieszyć się wśród Niemców coraz większym zainteresowaniem. Przyjechali do Polski na 10 dni z okolic Minden. Swoją trasę rozpoczęli w Gdańsku, a mieli zakończyć w Warszawie. Organizator starannie zadbał o transport i miejsca noclegu oraz informacje o atrakcjach regionu. Mapy, jakimi dysponowali, są lepsze i dokładniejsze od naszych map turystycznych. Dla grup przemierzających na rowerach szlaki wyznaczone są punkty spotkań,  gdzie czeka autokar z przedstawicielem biura podróży. Przez cały czas pobytu mają łączność telefoniczną z organizatorem, gdyby potrzebna była nagła pomoc. To co ich urzekło, to nie tylko krajobrazy, ale gościnni i życzliwi ludzie, wspaniałe jedzenie i bardzo dobre noclegi za niską cenę. Koszt pobytu jak dla Niemców niewielki - 700 euro od osoby. Do tego dopłata za rowery około 60 euro za zwykły i 100 za elektryczny. Podobno można znaleźć i tańsze oferty nawet za połowę ceny.

Wyjazdy realizowanie już od dwu osób

Organizacją wyjazdów do Polski zajmuje się wiele biur podróży z Niemiec. Do tych ciekawszych ofert należy Schönes-Polen z Bernau. Biuro prowadzi Thomas Stechert. Oferta bardzo atrakcyjna, począwszy od pobytów w ośrodkach SPA, poprzez wycieczki objazdowe,  na aktywnym wypoczynku skończywszy. Ceny bardzo przystępne. Na przykład 3 tygodnie w SPA około 1000 euro, wycieczka objazdowa po Polsce - dwa tygodnie w tej samej cenie. Tygodniowy pobyt: Parki Narodowe, Warmia i Mazury około 500 euro. Biuro Wikinger Reisen GmbH z Hagen zaprasza na Mazury, Pomorze, Śląsk, Wolin i w Tatry. Oferuje podróże z przewodnikiem lub indywidualne. Turnusy 10 dni, wyjazdy realizowanie już dla dwu osób. Przykładowa trasa:  Gdańsk - Malbork autobusem, dalej rowerem przez Elbląg, Frombork, Braniewo, Lidzbark Warmiński, Reszel, Kętrzyn, Giżycko, Mikołajki, skąd autobusem do Warszawy.

Oferty dla miłośników dzikiej przyrody proponuje biuro in naTOURa Reisen z Göttingen – Nikolausberg prowadzone przez Corinne Richter. Ponad 25 różnego rodzaju ofert dostosowanych nawet do potrzeb indywidualnego klienta, przygotowane jest już na rok 2014,  w okresie od maja do października. Wyjazdy w indywidualnym terminie na życzenie klientów mogą być tańsze niż w sezonie. Do ciekawszych propozycji tego biura należą wyprawy: Rowerem, kanu i pieszo przez Mazury, Pieszo i kajakiem prze Mazury, Statkiem i rowerem przez Mazury, Przeprawa przez biebrzańskie bagna, Urlop w wozie cyrkowym w wiosce bocianiej.

Oferty na cztery pory roku

Dałem przykład tylko trzech biur z Niemiec, a zaręczam, że kilkadziesiąt podobnych ma w swojej ofercie kierunek Polska. I to dobrze przygotowaną ofertę na cztery pory roku. W Niemczech wydawane są specjalne przewodniki i mapy oraz kręcone filmy promocyjne. Inwestują w turystykę do Polski, bo jest to dla ich biur opłacalne. Potrafią zarabiać nawet wtedy, gdy dla rodzimej branży staje się to nieopłacalne, i kiedy często po sezonie przeczytać można „dowcipną” wywieszkę na drzwiach pensjonatu informującą „Zamknięte z powodu, że nieczynne”

Większość ofert przygotowana jest przez Niemców indywidualnie, sami wyszukują bazę noclegową i gastronomiczną, sami przygotowują pełną logistkę. Chętnie skorzystaliby z gotowych polskich ofert, ale takich brak lub są zbyt drogie. Takich problemów nie ma z ofertami z Turcji i Turcja na tym zarabia. Co roku ponad 2,5 miliona Niemców odwiedza kraj nad Bosforem. Nie dla tego, że jest łatwiej dostępny i ma więcej do zaoferowania. Po prostu umiejętniej sprzedaje swoje atrakcje.

Robert Krajewski

Dodaj jako zakładke w Google Dodaj jako zakładke w Ms Live Dodaj jako zakładke w Wykop Dodaj jako zakładke w Gwar Dodaj jako zakładke w Digg Dodaj jako zakładke w Delicious Dodaj jako zakładke w Reddit