„Złoty Standard”

Godła kupić nie można

Regina Berdy i Tomasz Rzychoń, biuro programu „Złoty Standard”

W hotelu Lord na warszawskim Okęciu, 13 listopada wręczono godła „Złoty Standard” przedstawicielom 87. obiektów hotelowych z całego kraju. Wyróżnienia przyznano w sumie już 142 hotelom.

Promocyjne tytuły „Złoty Standard” nadaje Agencja Rozwoju Lokalnego z Jaworzna. Inicjatywa należy do udanych. Zyskuje na popularności i znaczeniu.  Świadczy o tym  prawie półtorej setki laureatów wyłonionych spośród kandydatów, którzy zgłosili chęć udziału w programie wyrażając zgodę na poddanie się wszechstronnej ocenie kwalifikacyjnej.  Warunkiem otrzymania promocyjnego godła jest zgromadzenie wymaganej liczby punktów. Przyznają  je eksperci agencji, wśród nich tak zwani tajemniczy klienci zatrzymujący się w hotelach incognito. Zbierają wrażenia dotyczące obsługi gości. Interesuje ich sprawność personelu recepcji, umiejętność porozumiewania się w językach obcych, przygotowanie pokoju, poziom obsługi w restauracji, atrakcyjność oferty towarzyszącej pobytowi w hotelu.

Rekomendacja jakości usług hotelowych

Właściciele hoteli, dla których chlebem powszednim jest konkurowanie o klientów, widzą korzyści w zdobyciu wyróżniającego certyfikatu, za jaki uznać można „Złoty Standard”. Posiada on przede wszystkim cenną wartość marketingową. Wyższą niż tradycyjna reklama.  Jak deklarują organizatorzy programu, godła kupić nie można. O jego przyznaniu decydują neutralne kryteria prowadzonego audytu. Godło jest więc pewnego rodzaju rękojmią jakości, za którą agencja ręczy własnym autorytetem, biorąc odpowiedzialność za wiarygodność i bezstronność rekomendacji. To niezwykle istotne w dobie, kiedy o powodzeniu handlowym na rynku usług w dużym stopniu decyduje dziś rekomendacja. Wyrażona w różnej formie. Przede wszystkim on-line. Jak twierdzą specjaliści analizujący wyniki badań rynkowych, większość potencjalnych gości przed podjęciem decyzji o wyborze miejsca noclegu, czy też pobytu wypoczynkowego, dogłębnie wertuje strony internetowe szukając opinii innych. Recenzji pozytywnych i nieprzychylnych. Klienci z dużym wyczuleniem reagują na próby moderowania przez administrację hoteli pojawiających się na forach wpisów. Wnikliwie filtrują informacje chcąc mieć pewność, że dokonają właściwego wyboru w oparciu o obiektywne referencje, na których można polegać bez obaw popełnienia błędu.

Inną z dobrych stron programu jest budowanie relacji partnerskich i więzi  biznesowych w tej części branży hotelarskiej, która nie działa w strukturach kolosów sieciowych o drobiazgowo wypracowanych standardach i żelaznej dyscyplinie procedur postępowania dostosowanych do każdej nieomal sytuacji. W listopadzie, w hotelu Lord ceremonię wręczenia tytułów „Złoty Standard” poprzedziła wielogodzinna konferencja, którą wypełniły wystąpienia ekspertów odnoszące się do aktualnych trendów w gospodarce turystycznej, interpretacji zawiłości przepisów prawnych regulujących funkcjonowanie tego sektora usług, jak i prezentacje przygotowane przez hotelarzy dzielących się własnymi doświadczeniami w stosowaniu metod skutecznego zdobywania klientów, podnoszenia jakości usług i uzyskiwaniu wysokich przychodów. Merytoryczna treść konferencji jest elementem programu szkoleń i świadczeń Agencji Rozwoju Lokalnego wobec uczestników programu.

Wydatek ekonomicznie uzasadniony

Na początku lat dziewięćdziesiątych funkcjonowało w naszym kraju około pięciuset hoteli. Aktualnie jest ich ponad dwa tysiące i liczba ta wzrasta. Mimo to nasz kraj nadal sytuuje się daleko w ogonie Europy pod względem poziomu inwestycji w tak zwany przemysł gościnny. Na dziesięć tysięcy mieszkańców przypada w Polsce czterdzieści miejsc noclegowych w hotelach i jest to najniższy wskaźnik w Unii Europejskiej. W Niemczech i Czechach liczba ta jest pięciokrotnie wyższa. Ten dystans świadczący na naszą niekorzyść, dzięki kolejnym inwestycjom stopniowo nadrabiamy. Standard i oferta usług hotelarskich w Polsce poprawia się. Nabiera wyrazu nowe zjawisko, umacniania się branżowych więzi zastępujących walkę konkurencyjną wszystkich ze wszystkimi. W krajach o wysokim stopniu rozwoju usług hotelarskich, współdziałanie w formie konsorcjów, klastrów i zrzeszeń przedsiębiorców jest regułą doskonaloną od wielu lat. Polskie hotelarstwo stosunkowo niedawno obrało ten kierunek. Te sprawdzone i skuteczne, dobre praktyki, systematycznie zdobywają zwolenników gotowych stosować je we wzajemnych kontaktach biznesowych. Tworzenie branżowych więzi w polskim hotelarstwie jest niezaprzeczalnym dorobkiem programu „Złoty Standard”, który powinien być kontynuowany. Będzie to jednak zależało od tego, na ile Agencji Rozwoju Lokalnego z Jaworzna uda się zdać czekający ją wkrótce egzamin z umiejętności dostosowania się do bezdusznych zasad wolnej gry rynkowej. Dotąd przedsięwzięcie współfinansowała  Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości ze środków unijnych Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka, Działanie 5.2 „Wspieranie instytucji otoczenia biznesu świadczących usługi proinnowacyjne oraz ich sieci o znaczeniu ponadregionalnym”. Udział w nim był dla przedsiębiorców bezpłatny. Od roku 2013 będą musieli ponosić koszty uczestnictwa. Należy mieć nadzieję, że uznają ten wydatek za ekonomicznie uzasadniony.

Dodaj jako zakładke w Google Dodaj jako zakładke w Ms Live Dodaj jako zakładke w Wykop Dodaj jako zakładke w Gwar Dodaj jako zakładke w Digg Dodaj jako zakładke w Delicious Dodaj jako zakładke w Reddit