Aleja Dobrego Smaku

Czy regionalne potrawy zatrzymają turystów w Częstochowie?

Smakowicie i pachnąco podczas Festiwalu Sztuki Kulinarnej w III Alei Najświętszej Maryi Panny

Najważniejszym zadaniem organizatorów turystyki w Częstochowie jest zatrzymanie w mieście turystów i pielgrzymów udających się na Jasną Górę. Jednym z wielu działań, które temu mają służyć, jest Festiwal Sztuki Kulinarnej „Aleja Dobrego Smaku”. Właśnie zakończyła się piąta edycja tej imprezy. Bawiło się na niej około 5 tysięcy ludzi.

- Kiedy organizowaliśmy pierwszą edycję Festiwalu, mieliśmy około trzydzieści zgłoszeń od restauratorów i wystawców. Teraz mamy ich osiemdziesiąt, a nawet sto – mówi Ewa Trzeciak, dyrektor biura Częstochowskiej Organizacji Turystycznej. Częstochowski festiwal cieszy się powodzeniem – przyjeżdżają tu wystawcy z całej Polski. – A trzeba pamiętać, że w ostatnich latach w naszym kraju jest organizowanych bardzo wiele imprez promujących regionalne potrawy – przypomina Ewa Trzeciak.

Festiwal organizowany jest w III Alei Najświętszej Maryi Panny położonej na drodze na Jasną Górę. Prezentują się tu restauratorzy, producenci regionalnych przysmaków raz rzemieślnicy. To trzydniowa impreza. W alei organizowany jest Jarmark Produktów Regionalnych, na którym można degustować potrawy i kupić regionalne produkty. Przez weekend są tu organizowane także koncerty i zabawy.

- Restauratorzy serwują podczas jarmarku w miarę tanie potrawy. Wykwintne jedzenie wymaga przecież innej oprawy niż ławki i stoły rozstawione w plenerze – wyjaśnia Ewa Trzeciak. – Organizujemy też pokazy gotowania. W tym roku zapraszaliśmy na pokaz kuchni molekularnej w wykonaniu Jeana Bosy, mistrza kuchni francuskiej i belgijskiej oraz na pokaz kuchni żydowskiej w wykonaniu Pawła Antasa i Wiesława Ambrasa.

Z roku na rok festiwal przyciąga coraz więcej gości. - Bardzo cieszy nas, że wielu zagranicznych turystów zostaje w mieście na takich właśnie imprezach. Faktem jest, że do Częstochowy przyjeżdżają tłumy. Problemem jest to, że szybko wyjeżdżają z miasta: Częstochowa jest na trasie wycieczek do Warszawy i Krakowa. Z tego co nam wiadomo, zazwyczaj są u nas tylko jeden dzień – wyjaśnia Ewa Trzeciak. – Przyjeżdżają do nas i zorganizowane wycieczki, i turyści indywidualni. Sporo jest Holendrów, którzy trafiają do nas zazwyczaj od strony Wrocławia, i Włochów, którzy chętnie odwiedzają miejsca pielgrzymkowe. Oprócz tego oczywiście odwiedzają nas goście z Francji czy Niemiec. I zwłaszcza zagraniczni turyści są zainteresowani kuchnią regionalną i pracami regionalnych rzemieślników.

Przyszłoroczną atrakcją festiwalu ma być pokaz kuchni rosyjskiej.

Adriana Lysik

Dodaj jako zakładke w Google Dodaj jako zakładke w Ms Live Dodaj jako zakładke w Wykop Dodaj jako zakładke w Gwar Dodaj jako zakładke w Digg Dodaj jako zakładke w Delicious Dodaj jako zakładke w Reddit