Turystyczny tygrys

Czy Karpacz się zatka? Nie zatka!

 Dzięki burmistrzowi i marszałkowi będzie hala sportowo-widowiskowa w Karpaczu…Więcej »

Turystyczny tygrys to najlepsze określenie dla Karpacza, który przeżywa inwestycyjny boom. Właśnie otwarto w nim hotel z parkiem wodnym, w którym znalazło pracę 150 osób. Trwa budowa hotelu „Gołębiewski”, w którym na chleb zarobi 550 ludzi.

- Już nie ma u nas problemu z pracą – zapewnia burmistrz Karpacza Bogdan Malinowski. „Gołębiewski” ma otworzyć podwoje już za rok. I to z impetem - od przyjęcia uczestników Forum Ekonomicznego – burmistrz kusi decydentów 46 salami konferencyjnymi.

Na razie „Gołębiewski” wygląda od strony Śnieżki jak wielka stacja kosmiczna. Burzą się niektórzy: budują hotele, SPA, ale miasto się zatka – wąskie, kręte drogi nie pomieszczą wzmożonego ruchu. Burmistrz nie chce nawet tych utyskiwań słuchać: - Jelenia Góra zbuduje obwodnicę południową, my zrobiły łącznik – nic się nie zatka. I chwali się: - Mamy bardzo dobrą bazę oświatową, przepiękne przedszkole. A będzie też hala sportowo-widowiskowa przy szkole podstawowej i gimnazjum. Zamierza otworzyć ją 15 grudnia tego roku. Właśnie dostał zastrzyk gotówki na tę inwestycję – 25 czerwca we Wrocławiu marszałek Dolnego Śląska wręczył mu promesę na 1,3 mln zł. Karpacz o dotację zabiegał, ale ruszył z budową... nie licząc na nią. I jak tu nie wierzyć w przysłowie, że bogatemu to nawet diabeł dzieci kołysze?

Dodaj jako zakładke w Google Dodaj jako zakładke w Ms Live Dodaj jako zakładke w Wykop Dodaj jako zakładke w Gwar Dodaj jako zakładke w Digg Dodaj jako zakładke w Delicious Dodaj jako zakładke w Reddit