Polsko-czeskie pogranicze

Chętnie odwiedzamy się nawzajem

Inauguracyjna msza w Dusznikach-Zdroju…Więcej »

Konkursy, wystawy, koncerty, sympozja, zawody sportowe. Tak wyglądają Polsko-Czeskie Dni Kultury Chrześcijańskiej. W tym roku zainaugurowano je już dziewiętnasty raz, 21 września, w Dusznikach-Zdroju. Mieście, które żyje z turystów i kuracjuszy. I które już nauczyło się korzystać z tego, że jest na polsko-czeskim pograniczu.

Ma dzięki temu m.in. foldery promocyjne. Czesi też je mają, bo w folderach promowane są atrakcje i po czeskiej, i po polskiej stronie Gór Orlickich, których część jest na terenie Dusznik-Zdroju. Podczas Polsko-Czeskich Dni Kultury Chrześcijańskiej nie mówi się o wymiarze polsko-czeskiej wymiany turystycznej, bo to... zrozumiałe. Czesi i Polacy coraz chętniej jeżdżą do siebie nawzajem. I w interesach, i w celach typowo turystycznych. Czesi wabią do siebie Polaków zamkami i pałacami, które są świetnie utrzymane.

Pokłosie bratniej przyjaźni

Choć komunizm miał u nich zdecydowanie bardziej drapieżną twarz niż w Polsce, nie niszczyli nawet kościołów. Uważali, że to pamiątki historii. Po polskiej stronie, na Dolnym Śląsku, niszczono zabytki często z rozmysłem. Bo były obce klasowo (feudalno-kapitalistyczne) i narodowo (bo „poniemieckie”). Czesi zaś lubią uzdrowiska po polskiej stronie, których na ziemi kłodzkiej jest szczególnie dużo, choćby Duszniki-Zdrój, Polanicę-Zdrój i Kudowę-Zdrój (żeby wymienić tylko te najbardziej znane).
Za to sporo mówi się, zwłaszcza podczas inauguracji Polsko-Czeskich Dni Kultury Chrześcijańskiej, o tym, jak za komunizmu turystyka była po obu stronach utrudniana. Politycy z obu stron opowiadali o przyjaźni polsko-czeskiej (zwłaszcza o polsko-czechosłowackiej), zaś granicy szczelnie pilnowano, orano pobocza, żeby do „bratniego” kraju nawet mysz się nie prześliznęła. O takim „braterstwie”, polsko-czechosłowackim, będzie w tym roku sporo, bo mamy akurat 40. rocznicę inwazji wojsk Układu Warszawskiego na Czechosłowację. Byliśmy, niestety, jednym z agresorów. We Wrocławiu będzie o tym sesja naukowa. Organizatorem jest stowarzyszenie „Civitas Christiana”. Miejsce: Muzeum Archidiecezjalne. Czesi zaś zapraszają do Hradec Kralove na dzień świętego Wacława, swego patrona. I na 700-lecie katedry.
Wszystkie te imprezy mają, jak widać, wymiar turystyczny - zmuszają uczestników do odbycia podróży.

Udział bożogrobców zawsze mile widziany

Dodaj jako zakładke w Google Dodaj jako zakładke w Ms Live Dodaj jako zakładke w Wykop Dodaj jako zakładke w Gwar Dodaj jako zakładke w Digg Dodaj jako zakładke w Delicious Dodaj jako zakładke w Reddit