Po powodzi

Burmistrz Kazimierza dementuje nieprawdziwe informacje

Kazimierz jest doskonale przygotowany do sezonu wakacyjnego

Druga przyczyna mylnego przekonania o powodziowej klęsce Kazimierza to zdaniem burmistrza Kazimierza przypadkowy, fałszywie sugestywny kontekst, w jakim media informowały o sytuacji powodziowej w regionie. Aby łatwiej zlokalizować miejsce, w którym znajdują się zalane gminy, takie jak Wilków i Janowiec, reporterzy mówili, że położone są one koło Kazimierza nad Wisłą. Mogło to wywołać utrwalone w pamięci powszechne skojarzenie, że zalany został także Kazimierz.

– Po przejściu pierwszej fali powodzi starałem się nawiązać kontakt z mediami, ze wszystkimi kanałami informacyjnymi telewizji i radia, aby przekazać informację, że Kazimierz nie ucierpiał. Ale ta pozytywna informacja nie była tak interesująca, jak poprzednia. Wiadomo, zła lepiej się sprzedaje - mówi burmistrz Dunia.  Przekonany jest też o słuszności swojej decyzji o wydaniu komunikatu ostrzegającego turystów przed pobytem w mieście w czasie, gdy mijała go kulminacyjna fala powodziowa. – Większość osób, z którymi rozmawiam przyznała, że wykazałem się odwagą decydując się na przekazanie tej informacji, jednocześnie zdając sobie sprawę z konsekwencji, jakie może przynieść. Zyskałem tym uznanie i zaufanie wielu ludzi. Źle się stało, że informacja zapadła w pamięć i pomimo moich starań nadal jest powtarzana w zmienionej, nieprawdziwej wersji – ocenia burmistrz Kazimierza. Zapewnia jednocześnie o tym, że miasto doskonale przygotowane jest do sezonu wakacyjnego i przyjęcia gości. Na pewno odbędą się wszystkie zaplanowane w kalendarzu imprezy. A oprócz nich także te specjalne, charytatywne, na rzecz mieszkańców z zalanych gmin Wilków i Janowiec.

 

Dodaj jako zakładke w Google Dodaj jako zakładke w Ms Live Dodaj jako zakładke w Wykop Dodaj jako zakładke w Gwar Dodaj jako zakładke w Digg Dodaj jako zakładke w Delicious Dodaj jako zakładke w Reddit