Turystyka w fortyfikacjach

Architekci przeprojektowali Twierdzę Poznań

Reduta na terenie dawnego Fortu Winiary odkopana przez miłośników dawnych fortyfikacji / Fot. Przemysław Rola

W Poznaniu rozstrzygnęło konkurs na opracowanie projektu zagospodarowania pięciu spośród osiemnastu fortów wchodzących w skład pierścienia fortyfikacji dziewiętnastowiecznej pruskiej Festung Posen – Twierdzy Poznań. To trzeci co do wielkości pierścień takich umocnień w Europie, po Verdun i Koblencji.

Ocalałe dziewiętnastowieczne dzieła fortyfikacyjne mogą, dzięki konkursowi, stać się jedną z największych atrakcji turystycznych Poznania, zresztą ma także powstać ścieżka rowerowa wokół zewnętrznego pierścienia tych pruskich  zabytkowych fortyfikacji.

Przygotowania do nowoczesnego, po okresie średniowiecza, ufortyfikowania Poznania rozpoczęły się w 1815 r. tuż po Kongresie Wiedeńskim, gdy państwu pruskiemu przyznano między innymi Wielkopolskę. Ponieważ Niemcy przez wieki uznawały Rosję za swojego potencjalnego wroga i konkurenta, właśnie tutaj, w okolicach stolicy Wielkopolski – gdyby między tymi państwami wybuchła wojna – zamierzano zatrzymać wojska rosyjskie, aby uniemożliwić im atak na Berlin. Najpierw w niewielkiej odległości od granic ówczesnego miasta powstał wielki fort na Wzgórzu Winiarskim, potem zbudowano sześć mniejszych fortyfikacji, a w drugiej połowie XIX w. powstał pierścień wspomnianych osiemnastu nowoczesnych na owe czasy fortów, które w różnym stanie zachowały się do dzisiaj. Budowę Festung Posen zakończono w końcu XIX w. Twierdza szybko przestała jednak istnieć, bo już w 1918 r., czyli po odzyskaniu przez Polskę niepodległości. Obiekty fortyfikacyjne przejęło wtedy Wojsko Polskie. W 1945 Fort Winiary, w którym wtedy bronili się jeszcze Niemcy, został zdobyty przez Armię Czerwoną i oddziały II Armii Wojska Polskiego. Podczas ofensywy styczniowej w znacznym stopniu został on zniszczony, a następnie w latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych XX w. niemal doszczętnie rozebrany i zasypany. Ocalało tylko kilka obiektów, m.in. prochownie, fragmenty bastionu i kazamaty na skarpach. Na przełomie XX i XXI w. miłośnicy dawnych fortyfikacji rozpoczęli starania o przywrócenie ich współczesności, głównie turystyce.

Zespoły architektów uczestniczące w konkursie zaproponowały wykorzystanie fortów głównie właśnie dla celów turystycznych i rekreacyjnych. W jednym z nich znajdzie zapewne pomieszczenia Muzeum Motoryzacji, które obecnie mieści się w złych warunkach pod śródmiejskim Rondem Kaponiera. Inny, w pobliżu Warty, miałby stać się zapleczem planowanej tam mariny. Na terenie jednego z fortów niemal zupełnie zniszczonych powstanie być może romantyczny park, tarasy widokowe, tor do ekstremalnej jazdy na rowerach i ścianka wspinaczkowa. W 2012 r. opracowane zostaną studia wykonalności nagrodzonego projektu, uwzględniające możliwość jego realizacji m.in. z udziałem prywatnych inwestorów.

Jury najwyżej oceniło pracę zespołu w składzie: Jacek Biesiadka, Magdalena Gawlak, Radosław Prochot, Piotr Szabelski, Mariusz Wojciechowski i Konrad Dąbrowski. Otrzymali oni nagrodę w wysokości 70.000 zł.

(zr)

Dodaj jako zakładke w Google Dodaj jako zakładke w Ms Live Dodaj jako zakładke w Wykop Dodaj jako zakładke w Gwar Dodaj jako zakładke w Digg Dodaj jako zakładke w Delicious Dodaj jako zakładke w Reddit