XIX Światowe Forum Mediów Polonijnych

Wyjątkowy instrument promocji kraju

Od lewej Henryk Kruszewski z Luksemburga i Leszek Zbróg, dyrektor Biura Zarządu Małopolskiego Forum Współpracy z Polonią / fot.: E. Tomczyk-Miczka

Wydaje się, że olbrzymi potencjał, jaki tkwi w mediach polonijnych, nie jest dostatecznie wykorzystany do promocji atrakcji turystycznych Polski  w wielu zakątkach świata. Nie docenia się roli tego przekazu i kręgu odbiorców, którzy w sumie stanowią dość poważny rynek.

Tymczasem emigracja polska to już nowe  pokolenia wyrosłe za granicami, znające kraj z opowieści rodziców i dziadków. To target młodych środowisk, które, odpowiednio zachęcone, przysporzyłoby Polsce rzeszy zaangażowanych w dokładne poznanie kraju konsumentów usług turystycznych. Tegoroczne wrześniowe XIX Światowe Forum Mediów Polonijnych do celów promocji Warszawy wykorzystało Stołeczne Biuro Turystyki. Dyrektor Barbara Tekieli oczarowała słuchaczy prezentacją Warszawy Chopina, Marii Curie-Skłodowskiej, nowoczesnych muzeów i wielkich wydarzeń do tego stopnia, że wielu uczestników zapowiedziało pobyt w Warszawie po zakończeniu Forum.

Coroczne spotkania: większość uczestników zna się już dobrze

- Forum jest imprezą szczególną, spotkaniem ludzi, którzy wykonują wielką pracę dla Polski i jej związków z Polonią – uważa Stanisław Lis, dyrektor Biura Organizacyjnego XIX Światowego Forum Mediów Polonijnych, prezes Małopolskiego Forum Współpracy z Polonią w Tarnowie.

Od lewej  John Jacenik i Sylwester Skóra z Chicago / fot.: E. Tomczyk-MiczkaDziennikarze polonijni mają swoje coroczne spotkania w Polsce. W tym roku po raz dziewiętnasty zjechali się z całego świata, ze wszystkich kontynentów, od Kanady po Australię, od Szwecji po Republikę Południowej Afryki. Reprezentują rozgłośnie radiowe, stacje telewizyjne, magazyny, gazety i gazetki. Łączy ich jedno: język polski i praca na rzecz środowisk polonijnych. Jedni działają wśród dużych społeczności rodaków, jak ci z Chicago, inni walczą o polskość na kresach Kaukazu, Syberii czy  w „Pribałtyce”. Wspólne przeżycia łączą, dlatego większość uczestników XIX Światowego Forum Mediów Polonijnych zna się już dobrze, są wśród nich tacy, którzy nie opuścili żadnego spotkania. Maria Mirecka-Loryś, mimo swoich 95 lat dotarła tu z Chicago ze swoją nową książką i…  zapowiada przyjazd na przyszłoroczne jubileuszowe, dwudzieste Forum. Wymiana doświadczeń i publikowanych materiałów to tylko jedna strona trwającego pełen tydzień spotkania.

Trasa wiodąca z Tarnowa poprzez Konin i Szczecin w Zachodniopomorskie pozwala uczestnikom zobaczyć kawał Polski. - Wierzę, że dziennikarze znajdą ciekawe tematy do artykułów, audycji i filmów. Pozwolą one tak im, jak i ich czytelnikom, słuchaczom i widzom lepiej poznać, zrozumieć i promować nasz piękny kraj – mówi Leszek Zbróg, dyrektor Biura Zarządu Małopolskiego Forum Współpracy z Polonią. Dziennikarze mają okazję zobaczyć kraj „od podszewki” po to, by później przekazać odbiorcom swoje spostrzeżenia. - Media polonijne to olbrzymie narzędzie, które może służyć promocji kraju wśród środowisk polonijnych - mówi Leszek Zbróg.

Julia Skidan z Krasnojarska prowadzi Dom Polski, zespół „Syberyjski Krakowiak” i gazetkę „Przyjaźn”. - Naszych do wyjazdu namawiać nie trzeba – każdy marzy o takiej podróży, ale problemy są z kosztami wyjazdu  i uzyskaniem wizy – mówi Julia. Podobnie problem widzą inni dziennikarze zza wschodniej granicy, z Krasnojarska, Piatigorska, Berdyczowa. W innych krajach jest łatwiej.  Pleban z Luksemburga, Henryk Kruszewski, pracuje z grupą trzech tysięcy Polaków, wtopionych w 55 procent obcokrajowców zamieszkujących ten malutki kraj. Na miejscu działa przedszkole i szkoła polska, odbywa się Festiwal Kultury Polskiej, ale ważnym akcentem aktywności są wycieczki organizowane do Polski.

Punkty widzenia: od braku potrzeby promocji do poczucia misji

Od prawej Barbara Tekieli, dyrektor Stołecznego Biura Turystyki i Stanisław Lis, dyrektor Biura Organizacyjnego XIX Światowego Forum Mediów Polonijnych / fot.: E. Tomczyk-MiczkaStopień zaangażowania w pokazywanie atrakcyjności Polski jako kraju wartego odwiedzenia jest bardzo różny. Niektóre media polonijne nie widzą potrzeby promocji turystycznej Polski na swoich łamach, koncentrują się na sprawach polityki i ekonomii, porównują problemy w Polsce do kraju, w którym się znaleźli rodacy. Inne za cel stawiają sobie tylko kronikę życia Polonii i na tym się koncentrują warząc lokalne polonijne smaki w miejscowym towarzyskim sosie. - Na rynku niemieckim media polonijne uważają promocję Polski za swoja misję - mówi Elizeusz Plichta z radia Durnastadt. - Sam fakt polskojęzycznej audycji przemawia do rodaków. Nie wstydzimy się  mówić po polsku, nie mamy kompleksów, reprezentujemy wspaniały kraj. Blisko współpracujemy z Ośrodkiem POT w Berlinie, dzięki niemu informujemy, co w Polsce jest warte uwagi. Otrzymujemy od nich również teksty niemieckie, które wykorzystujemy w audycjach niemieckojęzycznych.

O istnieniu ośrodku POT w USA nie słyszeli John Jacenik i Sylwester Skóra z radia „O nas dla nas” w Chicago. John prowadzi dział motoryzacyjny, Sylwester wyjaśnia, że komercyjną ofertę turystyczną zamieszczają biura podróży organizujące wycieczki i to ich zadaniem jest promowanie kraju jako destynacji turystycznej. Zgadza się jednak, że Polonusy to duży sektor odwiedzających Polskę i warto kierować do nich ofertę turystyczną.

Mając świadomość, jak olbrzymi obszar świata pokrywają swoim zasięgiem media polonijne i to, że raz w roku można je w tak licznej reprezentacji spotkać w jednym miejscu, trzeba uznać spotkania mediów polonijnych za wyjątkowy instrument dla sprawy promocji Polski poza granicami. Z jednej strony regiony, z drugiej Polska Organizacja Turystyczna powinny starać się, by w bogaty program Forum wpleść merytoryczne prezentacje i podpowiedzieć, jak szukać informacji o atrakcjach kraju. Warto wykorzystywać tego typu wydarzenia dla pokazania, jak Polska zmienia się, nabiera kolorów i zyskuje na atrakcyjności. Warto dbać o to, by na krańce świata dotarł nowy wizerunek naszego kraju – regionów coraz piękniejszych i zagospodarowanych turystycznie.

Elżbieta Tomczyk-Miczka

Dodaj jako zakładke w Google Dodaj jako zakładke w Ms Live Dodaj jako zakładke w Wykop Dodaj jako zakładke w Gwar Dodaj jako zakładke w Digg Dodaj jako zakładke w Delicious Dodaj jako zakładke w Reddit