Wariacje na temat cyferek…

Trzy razy w roku Światowa Organizacja Turystyki publikuje „UNWTO World Tourism Barometer", w którym zamieszcza informacje o stanie turystyki międzynarodowej: przyjazdach do poszczególnych regionów i krajów, wydatkach turystów oraz przychodach z turystyki. Wszystkie zawarte w poniższym artykule informacje pochodzą z „UNWTO World Tourism Barometer, Volume 13, January 2015".

Francja – najchętniej odwiedzany kraj

Najczęściej odwiedzanym przez turystów krajem jest od wielu lat Francja. W 2013 roku odwiedziło ją niemal 85 mln turystów. W pierwszej dziesiątce najczęściej odwiedzanych krajów świata znalazło się w 2013 roku jeszcze sześć krajów europejskich (według klasyfikacji UNWTO): Hiszpania (3. miejsce, 61 mln przyjazdów turystów), Włochy (5. miejsce, 48 mln), Turcja (6., 38 mln), Niemcy (7., 32 mln), Wielka Brytania (8., 31 mln) i Rosja (9., 28 mln). Najchętniej odwiedzanym krajem pozaeuropejskim są od lat Stany Zjednoczone (2. miejsce w zestawieniu, niemal 70 mln przyjazdów turystów w 2013 r.). W „top 10" destynacji turystycznych znalazły się w 2013 roku dwa kraje azjatyckie: Chiny (4. miejsce, 56 mln) oraz Tajlandia (awans z 15. na 10. miejsce, 27 mln przyjazdów turystów w 2013 r.).

USA – najwięcej zarabiający na turystyce

Największa liczba przyjeżdżających do kraju turystów niekoniecznie przekłada się na najwyższe przychody z turystyki przyjazdowej. Krajem, który w 2013 roku najwięcej zarobił na przyjazdach turystów zagranicznych były Stany Zjednoczone (173,1 mld USD). Na drugim miejscu uplasowała się Hiszpania (62,6 mld USD), a dopiero na trzecim - najliczniej odwiedzana przez turystów Francja (56,7 mld USD). Przychody Specjalnego Regionu Administracyjnego Makau, który w 2013 roku odwiedziło 14 mln turystów (stosunkowo odległe, 19. miejsce w rankingu najczęściej odwiedzanych krajów) wyniosły w 2013 roku 51,8 mld USD (4. miejsce w rankingu) i były o 0,1 mld wyższe od przychodów z zagranicznej turystyki przyjazdowej Chin (5., 51,7 mld USD). W pierwszej dziesiątce krajów o najwyższych przychodach z turystyki znalazł się w 2013 roku również drugi Specjalny Okręg Administracyjny Chińskiej Republiki Ludowej - Hong Kong (10. miejsce, 39 mld USD).

Kto najwięcej wydaje na podróże zagraniczne?

Przez wiele lat Niemcy były krajem, którego mieszkańcy najwięcej wydawali na podróże zagraniczne. Kilka lat temu zostali wyprzedzeni przez mieszkańców Stanów Zjednoczonych (2. miejsce w 2013 r., wydatki na turystykę wyjazdową w wysokości 105 mld. USD) i – przede wszystkim – Chin (1. miejsce w rankingu, 129 mld USD). Mieszkańcy Niemiec wydali natomiast w 2013 roku na podróże zagraniczne 91 mld USD. Wydatki mieszkańców kolebki masowej turystyki - Wielkiej Brytanii, przez wiele lat zajmującej trzecie (po Niemczech i USA) miejsce w rankingu, wyniosły w 2013 r. 53 mld USD (5. miejsce). Tym samym Wielka Brytania została wyprzedzona również przez Rosję (4., 54 mld USD).

A co z Polską?

Polska zajęła w 2013 roku wysokie, 18 miejsce w rankingu krajów najliczniej odwiedzanych przez turystów zagranicznych (15,8 mln przyjazdów turystów). Wyprzedziła tym samym wszystkich swoich bezpośrednich konkurentów: Węgry (26. miejsce, 10,7 mln przyjazdów turystów), Czechy (32., 9,0 mln) i Słowację (45.). Przychody z zagranicznej turystyki przyjazdowej w wysokości 10,9 mld USD pozwoliły uplasować się naszemu krajowi na 30. pozycji w rankingu, wyprzedzając Czechy o 7 i Węgry o 15 miejsc. Również w rankingu wydatków na podróże zagraniczne Polska zajęła w 2013 roku 30 miejsce (8,7 mld USD).

Jak należy podchodzić do wyników badań dotyczących popularności turystycznej poszczególnych destynacji? Zapytaliśmy Pana Bartłomieja Walasa Wiceprezesa Prezesa Polskiej Organizacji Turystycznej.

- Niezliczona jest ilość rankingów, analiz statystycznych mających swych zwolenników jak i oponentów. Dla pierwszych stanowią one źródło wiedzy, oceny poprawności decyzji strategicznych a dla drugich są co najmniej podmiotem krytyki metodologicznej. Każdy ma trochę racji. Trudno bowiem podejmować jakiekolwiek decyzje bez znajomości przebiegu zjawiska, ale i każdy z rankingów bywa obarczony błędem. Najważniejsza jest jednak umiejętność interpretacji cyfr i wyciągania wniosków. Cóż bowiem z tego, że Makau plasuje się na czwartej pozycji pod względem dochodów z...turystyki. No właśnie, jakiej turystyki i czy to porównywalne z dochodami Francji, Hiszpanii czy nawet Grecji? Czy aby na pewno jadący przez Francję turysta do Hiszpanii nie jest liczony(ankietowany) kilka razy? Czy aby na pewno współczesna definicja statystyczna turysty jest adekwatna do rzeczywistości? Czy klasyfikacja najchętniej odwiedzanych krajów pozwala na prosty benchmarking? Co wpływa silniej na decyzję o wyjeździe: kampanie promocyjne, markowy wizerunek, rozpoznawalny produkt turystyczny? Odpowiedzi nie mogą być jednoznaczne bowiem; USA nie prowadzą żadnych kampanii, najważniejszym produktem turystycznych Paryża jest.. Eurodisneyland a rozpoznawalność spontaniczna Polski jako atrakcji turystycznej jest słabsza niż czeskiej Pragi. A przecież „gołe" cyfry wskazywały by na inną interpretację. Tak więc każdy, ze swojego punktu widzenia powinien i może wyciągać wnioski z dostarczanych analiz. Dla hotelarza czy linii lotniczych istotny będzie podróżny biznesowy, dla touroperatora szacunek korzystających z usług pośrednika, dla marketera motywy podróży i pobytu, bowiem gdyby odcinać z podawanych danych poza turystyczne motywy przyjazdu, to rankingi wyglądały by prawdopodobnie inaczej. Korzystajmy więc umiejętnie z dostarczanych statystyk.

Informacja: Departament Strategii POT

Dodaj jako zakładke w Google Dodaj jako zakładke w Ms Live Dodaj jako zakładke w Wykop Dodaj jako zakładke w Gwar Dodaj jako zakładke w Digg Dodaj jako zakładke w Delicious Dodaj jako zakładke w Reddit