Kampania Polskiej Organizacji Turystycznej

W Nantes może się człowiekowi przytrafić coś wartego zachodu…

Podczas oficjalnego cocktailu na pokładzie jednostki obowiązki gospodarzy czynili wiceprezes Polskiej Organizacji Turystycznej Bartłomiej Walas, kierująca placówkami POIT w Paryżu i w Brukseli Dominika Szulc oraz kapitan żaglowca Andrzej Mendygrał. Prezydenta miasta Nantes reprezentowała Valérie Demangeau (druga z prawej), wiceprezes Nantes Metropole, burmistrz Pellerin

Z tygodnia na tydzień skrupulatnie relacjonujemy kolejne etapy podróży polskiego żaglowca „Fryderyk Chopin” do 23 europejskich portów. W minionym tygodniu,  załoga brygu wykonywała zadania w porcie Nantes wynikające z programu realizowanego przez Polską Organizację Turystyczną w ramach projektu „Promujmy Polskę Razem” .

W czwartek, 19 sierpnia, żaglowiec wpłynął do miasta najdłuższą rzeką Francji – Loarą, gdzie zakotwiczył przy Ponton Belem & Site des Chantiers. Surrealista André Breton powiedział kiedyś, że - obok Paryża - Nantes to jedyne miasto we Francji, gdzie człowiekowi może przytrafić się coś wartego zachodu... I rzeczywiście.

Dziś, kiedy wizyta w historycznej stolicy Bretanii jest świeżym wspomnieniem i „Fryderyk Chopin” obrał kurs na ostatni francuski port Saint Malo, można już potwierdzić, że mieszkańcy miasta i turyści przeżyli z Ambasadorami Polski ekscytujące chwile, które pozostaną w pamięci.

W repertuarze imprez promujących Polskę znalazła się wystawa fotografii zatytułowana „Chopin - najbardziej francuski z polskich kompozytorów” przygotowana przez Polski Ośrodek Informacji Turystycznej w Paryżu. Wystawa podróżuje po Francji od stycznia tego roku i cieszy się dużą popularnością wśród mieszkańców poszczególnych gmin. Składa się z wybranych fotogramów ukazujących miejsca i wydarzenia związane z Fryderykiem Chopinem w krajach bliskich sercu kompozytora – Polsce i Francji.

Kilkugodzinne zwiedzanie żaglowca przez trzy dni pobytu w porcie przełożyło się na imponującą frekwencję 1.600 osób, bo też największy pływający bryg na świecie robi na wszystkich nieodparte wrażenie. Podczas oficjalnego cocktailu na pokładzie jednostki, mogli go również podziwiać zaproszeni przedstawiciele władz miasta i regionu. Obowiązki gospodarzy czynili między innymi wiceprezes Polskiej Organizacji Turystycznej Bartłomiej Walas, kierująca placówkami POIT w Paryżu i w Brukseli Dominika Szulc oraz kapitan żaglowca Andrzej Mendygrał.

Wśród gości nie zabrakło najważniejszych partnerów ze strony miasta Nantes: Valérie Demangeau, wiceprzewodnicząca Nantes Metropole i reprezentująca mera Nantes - deputowanego Jean-Marc Ayrault, Thierry Duflot, dyrektor generalny NGE (Nantes-Métropole Gestion Equipements), Nathalie Coquard,  dyrektor Marketingu i Komunikacji w NGE i Emmanuelle Ramond, odpowiedzialna za komunikację w Nantes-Métropole.

Uniwersytet polowy otworzył swe podwoje dla wszystkich chętnych do udziału w warsztatach, podczas których Ambasadorzy projektu „Promujmy Polskę Razem” spieszyli z informacjami na temat polskiej kultury i historii. Pod namiotem chętni mogli oglądać film o Chopinie.

Artystyczny zamysł tego przedsięwzięcia polegał na budowaniu wizerunku artysty z tworzyw charakterystycznych dla danego regionu. W Nantes powierzchnię dzieła pokryły lokalne krakersyRzeźba o smaku berlingoty

Wykonanie rzeźby Chopina powstawało w atmosferze sensacji. Jak wiadomo artystyczny zamysł tego przedsięwzięcia polegał na budowaniu wizerunku artysty z tworzyw charakterystycznych dla danego regionu. Tu, w Nantes całą powierzchnię dzieła miały pokryć  lokalne kolorowe karmelki - „berlingoty”. Pyszne i słodkie. Właśnie… Ich upojna woń już na początku prac doprowadziła miejscowe pszczoły, osy i wszelakie latające stworzenia do radosnego szaleństwa, co mogło źle się skończyć nie tylko dla artysty, ale i dla widzów. Chopin w roju owadów do klimaty wzięte żywcem z filmów Hitchcocka lub „Roju” Irvina Allena. Tak więc cukierkowego pomysłu z żalem zaniechano, a powierzchnię dzieła pokryły miejscowe krakersy (patrz zdjęcie).

Reszta wydarzeń toczyła się zgodnie z planem. Malowanie makiet fortepianów wywoływało twórczą radość i entuzjazm. W piątek wieczorem miał miejsce otwarty dla publiczności, specjalny fortepianowy recital słynnego polskiego pianisty Marka Tomaszewskiego zatytułowany „Impresje na temat Chopina”. Utwory słynnego kompozytora posłużyły pianiście jako inspiracje do aranżacji występu.

Uzupełnieniem wizyty żaglowca w historycznej stolicy Bretanii były fontanny tańczące w rytm muzyki Chopina, nauka poloneza i balet na rejach w wykonaniu grupy artystycznej „Ocelot”. Tym dwóm ostatnim wydarzeniom poświęćmy chwilę uwagi.

 

Dodaj jako zakładke w Google Dodaj jako zakładke w Ms Live Dodaj jako zakładke w Wykop Dodaj jako zakładke w Gwar Dodaj jako zakładke w Digg Dodaj jako zakładke w Delicious Dodaj jako zakładke w Reddit