Turysta w sieci, czyli jak podążać i nadążać za klientem internetowym

O tym, jak ważny jest internet w marketingu i promocji produktów we współczesnym świecie, nie trzeba nikogo przekonywać. Wśród innych narzędzi szczególnie ważną rolę odgrywają media społecznościowe. Niemal każda osoba pracująca w turystyce ma profil na facebooku, umieszcza swoje posty i „lajkuje", ale świadome użycie tej potężnej machiny tak, by przyniosła efekt marketingowy, wymaga sporej wiedzy i umiejętności.

O tym, jak wykorzystać potencjał mediów społecznościowych, by przyciągnąć i zaangażować turystów, dowiedzieli się uczestnicy szkolenia, zorganizowanego przez Polską Organizację Turystyczną podczas targów LATO 17 kwietnia 2015 roku -„ Szlak turysty w social media, czyli jak podążać i nadążać za klientem".

„Szkolenia, takie jak to, urządza Polska Organizacja Turystyczna w ramach cyklu „Dzień ekspercki" - wyjaśnia Jacek Janowski, wicedyrektor Departamentu Produktu Turystycznego i Współpracy Regionalnej – „wobec czego od dwóch lat stały się już tradycją". Odbywają się podczas targów turystycznych w Warszawie, Poznaniu i Katowicach, czyli imprez, które gromadzą branżę i organizacje turystyczne, gestorów produktów turystycznych. Szkolenia są zarazem okazją, by pożytecznie wykorzystać czas i poszerzyć wiedzę praktyczną. „Szkolenia są otwarte dla wszystkich i bezpłatne, zależy nam bowiem, by podnieść jakość produktu turystycznego" - dodaje Jacek Janowski - dotychczasowe spotkania cieszyły się dużym powodzeniem, zwłaszcza, że prowadzone są przez ekspertów w formie interaktywnej, dyskusji i warsztatów".

Szkolenie „ Szlak turysty w social media" poświęcone było jednemu z ważniejszych narzędzi, mediom społecznościowym, ma pomóc dogłębnie je poznać i nauczyć się skutecznie je wykorzystywać. Każdy z nas ma internet, a większość „jest na fejsbooku", ale tak naprawdę wiedza o tym, jakie mechanizmy nim rządzą, jest dość ograniczona. Najważniejsza jest skuteczność – przekonywał prowadzący i szkolenie Szymon Lisowski z firmy Socjomania, ekspert i członek Digital Marketing Institute- a sama liczba fanów jej nie zapewni, chodzi też o jakość grupy odbiorców, o to, żebyśmy trafiali właśnie do tych, którzy mogą być naszymi klientami. Jeżeli nie będzie wartościowych treści, nie będzie wartościowych odbiorców. Chodzi o wejście z nimi w interakcję, która jeszcze może być wzmocniona przez powiązanie ze sobą różnych uzupełniających technik. Trzeba wiedzieć, czego unikać, bo odbiorcy social mediów są niezwykle wrażliwi i szybko reagują na błędy. Utrata wiarygodności albo brak kreatywności skutkują „ śmiercią" produktu w sieci.

Badania prowadzone przez google pokazują, ze 65 % podróżnych, a nawet 70 % turystów w grupie zaliczanej do zamożnych szuka inspiracji do podróży w internecie, zanim zdecyduje się wybrać destynację turystyczną. Widać to w serwisach świadczących usługi turystyczne, gdzie pojawiają się zakładki typu „Inspire me". Jak odpowiedzieć na potrzeby turysty w sieci? Dostępne są tu trzy filary, na których zarządzający produktem w turystyce powinien się oprzeć: strony internetowe, wyszukiwarki i media społecznościowe. Strony internetowe powinny być zoptymalizowane pod kątem pozycjonowania i użyteczności, proste i czytelne. Pomocne w sprzedaży produktu są serwisy turystyczne i bookingowe, gdzie bez potrzeby inwestowania możemy zyskać klientów. Zadanie mediów społecznościowych to tworzenie wizerunku miejsc, zwiększanie jego widoczności i skupianie precyzyjnie określonych grup wokół naszego produktu (miasta, szlaku, hotelu, restauracji czy usługi). Warto wesprzeć je reklamą lub remarketingiem.

Media społecznościowe dają takie możliwości, jakich nie uzyskamy na innych polach. Z facebooka w Polsce korzysta 8 mln użytkowników dziennie i 12 mln miesięcznie, w tym odpowiednio 5,1 mln i 8 mln na urządzeniach mobilnych. Największą zaletą social media jest to, że wykorzystujemy w nich działania innych internautów poprzez publikację relacji, rekomendacji, opinii, wpisów i zdjęć osób, które zamieszczają podobne treści. Opublikowane dane dowodzą, że 43 % osób powracających z podróży zamieszcza treści związane z relacją albo z spersonalizowane opinie. Trzeba wiedzieć, jakie posty powodują największą oglądalność, jak różnicować treści np. przez wykorzystywanie wydarzeń, pokazywanie ludzi i doświadczeń, opowiadanie historii, jednym słowem, tworzyć lokalne kooperacje. Ważne jest targetowanie postów, planowanie czasu publikacji, podział treści, dobieranie treści do grup oraz korzystanie z przydatnych narzędzi.

Potencjał mediów społecznościowych jest jednocześnie jest przekleństwem- mówi prowadzący szkolenie- zbyt duża ilość informacji w sieci utrudnia wybór. Przeciętny posiadacz jednego ze 120 tysięcy fanpagów posiada statystycznie 200 znajomych i 13 „polubionych" stron. Zasięg organiczny posta w stosunku do liczby fanów spada wraz z wielkością profilu. W zwróceniu uwagi na nasz post czasem wystarczą proste zabiegi: dobrze jest wiedzieć na przykład, że Facebook „lubi" najbardziej krótkie filmiki, że dobrze jest tworzyć albumy tematyczne i dodawać do nich zdjęcia, że trzeba oznaczać znajomych i reklamować swój fanpage także „off-line". Określany jako Egde – rank algorytm pozwala ocenić, czy dany wpis jest atrakcyjny dla fanów, a jeśli tak, to dla jakiej grupy. Ten bezwzględny algorytm jest wypadkową trzech czynników:, Affinity – tłumaczony jako intensywność interakcji, weight - czyli waga aktywności oraz time decay - oznaczający świeżość i aktualność wpisu. By mieć efektywny fanpage, trzeba go prowadzić świadomie, analizować i monitorować skuteczność postów. Przedstawiony przedstawione na szkoleniu klucz do analizy oraz dobre praktyki to kanion skutecznego działania internautów, również tych korzystających w Twittera, Pinterestu, Instagramu czy Swarmu.

Uczestnicząca w szkoleniu Katarzyna Orzechowska z Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi jest bardzo zadowolona z udziału: „to szkolenie otworzyło mi pewne pola widzenia" – relacjonuje podsumowując wrażenia – „porcja informacji, jaką otrzymaliśmy, nie tylko poszerza wiedzę na temat technik, ale też wyzwala kreatywność. Nie zdajemy sobie sprawy, jak szerokie możliwości niesie ze sobą ten dział mediów, jak można je opanować i wykorzystać w działalności. Szkolenie obejmowało wiele zagadnień i teraz każdy uczestnik musi we własnym zakresie zastanowić się, jak wykorzystać tę wartościową wiedzę w sposób, który jest odpowiedni do jego możliwości.

W pracy związanej z informacją turystyczną jest olbrzymie pole manewru dla mediów społecznościowych i o tym rozmawiają przedstawiciele, a zarazem eksperci w tej branży: Małgorzata Rafał, szefowa Centrum Informacji Turystycznej w Białej Podlaskiej oraz Marcin Pałach, dyrektor Tarnowskiego Centrum Informacji. Uważają, że temat szkolenia było bardzo celnie dobrany, trafiony w potrzeby, a sposób przedstawienia bardzo profesjonalny. Z punktu widzenia informacji turystycznej to odwrócenie dotychczasowego podejścia do klienta. Zamiast informować, mamy odbiorcę angażować, wchodzić z nim w interakcję. To wymaga przemodelowania stanowiska pracy informatora, modyfikacji zadań i wymogu kwalifikacji stawianego pracownikami. „Wygląda a to, że powstaje nowy zawód, moderator mediów społecznościowych w informacji turystycznej" – zauważa Marcin Pałach – „to mała rewolucja kadrowa". Małgorzata Rafał zgadza się z kolegą: „to szkolenie nie tylko było profesjonalnym przekazem wiedzy, ale wnosi do praktyki bardzo aktualne zagadnienia: kto powinien zajmować się tą dziedziną: informatyk ? dziennikarz ? socjolog? A może raczej ktoś, kto łączy te wszystkie umiejętności".

Jacek Janowski wspólnie z prelegentem podkreśla, że konsekwentnej i skutecznej kampanii w mediach nie da się robić „przy okazji" czy od czasu do czasu. Strategia promocji w mediach społecznościowych wymaga zapewnienia zgodności ze strategią firmy i z koordynacji z pozostałymi elementami promocji i wizualizacji. Jednocześnie to całkiem inne podejście do klienta i do partnerstwa w sieci. To ogromna praca, opracowanie całej taktyki opartej na znajomości narzędzi internetowych, ale tez wyczuciu trendów i zachowań uczestników tego procesu. Balansowanie na granicy planowania i spontaniczności, trzymania się reguł i elastyczności. W Polskiej Organizacji Turystycznej jest zatrudniona od czterech lat osoba, która zajmuje się tylko tym działem - Katarzyna Szymczak. Jej zdaniem, takie ustawienie stanowiska pracy jest niezbędne, bo pozwala na fachowe i przemyślane prowadzenie działań, zarówno długoterminowych kampanii, jaki i doraźnych akcji." O takim modelu pracy trzeba pomyśleć również w ROT –ach i LOT-ach" - mówi Katarzyna Misterka–Mielecka z Małopolskiej Organizacji Turystycznej. Portale internetowe wielu organizacji poszerzane są o Facebook, Twitter czy Pinterst, ale tak naprawdę, to w niewielkim stopniu wykorzystujemy te narzędzia. Solidna wiedza o tym, jak z nich korzystać, to pierwszy krok na drodze do przemodelowania całego systemu pracy i jeżeli to zrozumiemy, to znaczy, że jesteśmy na dobrej drodze. Być może dzisiejsze szkolenie otworzy jakieś korytarze dla takiego myślenia.

Dodaj jako zakładke w Google Dodaj jako zakładke w Ms Live Dodaj jako zakładke w Wykop Dodaj jako zakładke w Gwar Dodaj jako zakładke w Digg Dodaj jako zakładke w Delicious Dodaj jako zakładke w Reddit