Konferencja MSiT i POT

Rozsypały się zadawnione stereotypy niepochlebnie rzutujące na obraz Polski

O krok od podium

Wiceminister Katarzyna Sobierajska  w różnorodności targowej prezentacji wskazała trzy jej segmenty. W sposób udany promowany był region Warmii i Mazur. Na wysoką ocenę zasłużyły nie tylko w kontekście popularności regionu u niemieckich klientów, ale też wyścigu o głosy w konkursie „Nowych siedmiu cudów świata”. Mazury dzięki glosom internautów dotarły do ścisłego finału i niewiele dzieli je od podium.

Drugi segmentem gospodarki turystycznej, który zdaniem minister Sobierajskiej zyskał w Berlinie wysokie noty, jest turystyka w obiektach poprzemysłowych, reprezentowana z powodzeniem przez Szlak Zabytków Techniki wyróżniony Złotym Certyfikatem Polskiej Organizacji Turystycznej. Dokonania w popularyzacji turystyki postindustrialnej prowadzonej przez Śląską Organizację Turystyczną cieszą się międzynarodowym uznaniem, którego wyrazem jest między innymi utworzenie w Zabrzu  pod auspicjami  Światowej Organizacji Turystyki ośrodka badania dokumentacji związanej z dziedzictwem przemysłowym. Do Zabrza zwołane też zostało tegoroczne posiedzenie jej komisji ds. Europy.

Trzeci poruszony wątek w wypowiedzi minister Sobierajskiej związany był z perspektywami rozwoju tak zwanej turystyki biznesowej. Przygotowanie infrastruktury i bazy pobytowej podyktowane wymaganiami mistrzostw piłkarskich Euro 2012, jak wskazują doświadczenia innych państw, w przyszłości wykorzystywane będą przez organizatorów kongresów i konferencji. Dla przemysłu spotkań rokiem intensywnej pracy będzie zbliżający się okres przewodnictwa Polski w Radzie Unii Europejskiej.

Złamaliśmy wszystkie dotychczasowe konwencje

- Nie jest zadaniem łatwym zdobyć przywilej Kraju Partnerskiego ITB, o który ubiega się sto osiemdziesiąt krajów. Tym trudniej wynegocjować z organizatorami konkretnie wybrany termin. Polsce przyznano rolę Kraju Partnerskiego w momencie dla niej promocyjnie kluczowym. Decydując się na odmienną od wcześniej stosowanych przez wystawców  formę promocji złamaliśmy wszystkie dotychczasowe konwencje. Nikt wcześniej w tak oryginalny  sposób nie wystąpił w roli  kraju partnerskiego. Tradycyjne formy i techniki wyrazu zostały zastąpione przez nowe technologie. Spodziewane wrażenie wywarło zwłaszcza widowisko w trakcie oficjalnego otwarcia targów ITB. Było ono największym na tę skalę przedstawieniem w technologii 3D. Po raz pierwszy też artystycznie połączono wizualne efekty stroboskopowe z choreografią scenicznego spektaklu tanecznego - mówił prezes POT Rafał Szmytke opisując dziennikarzom kulisy wykuwania pomysłu na oryginalną formułę prezentowania Polski wobec 200 tys. potencjalnych turystów i klientów sektora obsługującego ruch turystyczny w roku prezydencji Polski w Unii Europejskiej i na rok przed mistrzostwami najlepszych drużyn piłkarskich Starego Kontynentu.

Zgodnie z oczekiwaniami twórców koncepcji promocyjnej, w konfrontacji z nowoczesnym wizerunkiem Kraju Partnerskiego ITB rozsypały się zadawnione stereotypy niepochlebnie rzutujące na obraz Polski. – Gratulacje przedstawicieli innych krajów nie wynikały z kurtuazji – zapewniał prezes Szmytke zapowiadając kolejne etapy kampanii współfinansowanej z funduszy unijnych. Wkrótce, w podobnie do berlińskiej, zaskakującej odbiorców konwencji, intrygująca, odwołująca się do wyobraźni odbiorców rozpocznie się akcja promująca  Polskę i polską turystykę na rynkach brytyjskim, niemieckim i francuskim.

Cały świat jest nasz

Przytoczmy jeszcze jedną myśl, która padła podczas konferencji prasowej Ministerstwa Sportu i Turystyki oraz Polskiej Organizacji Turystycznej, wypowiedzianą przez gościa honorowego tegorocznej edycji ITB prezydenta Lecha Wałęsę, nieobecnego co prawda osobiście w warszawskim Centrum Parowym PAP.  Utrwalona ona została przez kamerą w trakcie ITB i włączona do filmu kronikujacego berlińskie wydarzenia. - Mam nadzieję, że przez turystykę, która jest ekonomiczną gałęzią będziemy tworzyć więzi, zachęcać do przyjazdu, zatrzymywać turystów jak najdłużej. To będzie powodowało zszywanie Europy. Na to liczę jako polityk, jako rewolucjonista.  Po to walczyłem, żeby w Europie nie było nieprzyjemności, żeby każdy mógł sobie wybrać miejsce pobytu, które mu się podoba i w którym chce przebywać. Żebyśmy z całej Europy i z całego świata mogli korzystać, bo cały świat jest nasz – stwierdził Lech Wałęsa.

Czytaj także: „Aż chce się zadać pytanie, co jest mocną stroną Polski?”

Dodaj jako zakładke w Google Dodaj jako zakładke w Ms Live Dodaj jako zakładke w Wykop Dodaj jako zakładke w Gwar Dodaj jako zakładke w Digg Dodaj jako zakładke w Delicious Dodaj jako zakładke w Reddit