Spotkanie kierownictwa POT z przedsiębiorcami turystycznymi

Pragmatyka języka dialogu

To trzecie tego typu spotkanie na zaproszenie prezesa POT Rafała Szmytke (za pulpitem), z inicjatywy  wiceprezesa Bartłomieja Walasa

To już trzecie spotkanie kierownictwa Polskiej Organizacji Turystycznej z gronem liderów polskiego przemysłu turystycznego, przedstawicielami praktycznie wszystkich największych przedsiębiorstw turystycznych, biur podróży zrzeszonych w izbach gospodarczych i w Forum Turystyki Przyjazdowej. Odmienny od poprzednich był jego klimat. Ustąpiły ożywione emocje, które zdominowały pierwszą debatę przy wspólnym stole. Zastąpiła je rzeczowość spojrzenia na problemy polskiej turystyki i ustalania form współpracy.

Dobry przykład, na czasie. Cele, na które idą fundusze unijne. W przyszłej perspektywie 2014-2020 brukselscy urzędnicy akceptować będą (co dotąd nie wchodziło w grę) dofinansowanie przez POT podejmowanych przez przedsiębiorców działań promocyjnych. Druga zachęcająca wiadomość. Przy zagranicznych ośrodkach POT, przy współpracy z Forum Turystyki Przyjazdowej, utworzone zastaną kluby zrzeszające polskich touroperatorów, hotelarzy, gestorów atrakcji turystycznych, deklarujących chęć współpracy przy promocji polskiej oferty turystycznej i pozyskiwaniu klientów w tych krajach.

Inicjatywa służąca zbliżeniu stanowisk

W sali warszawskiego hotelu Radisson na zaproszenie prezesa Polskiej Organizacji Turystycznej Rafała Szmytke, z inicjatywy wiceprezesa POT Bartłomieja Walasa - zgromadzili się ludzie, których łączy wspólne dążenie, kluczowe dla polskiego sektora podróży. Jak, w najwłaściwszy sposób, dopasować i zespolić strategię promocji z praktyką gospodarczą, dać bodziec wzrostu dochodom tego sektora? Rozpoczęte przed trzema laty rozmowy przynoszą z wolna rezultaty. Pokazują one sens obrad. Branża turystyczna zaczyna we własnym gronie  porozumiewać się  językiem realistów. Bez uprzedzeń i nieufności. Nie jest to proste. Dialog podejmują przedsiębiorcy, na co dzień bezkompromisowo konkurujący o klientów na rynku usług turystycznych, przedstawiciele polskich firm turystycznych i biur podróży zrzeszonych w izbach gospodarczych, w Forum Turystyki Przyjazdowej. Partnerem jest POT realizująca misję wizerunkowej promocji Polski i polskiej turystyki za granicą. Branża turystyczna doskonale rozumie racjonalne walory integracji. Czyni ku niej kroki. Czasem przełomowe, innym razem drepce w miejscu. Proces jednak trwa. Jest trudny, wymagający dobrej woli i żmudnej pracy, w tym społecznej, aby w wielu spornych kwestiach osiągnąć konieczny kompromis. Nie ma jednak innej metody, by skutecznie wykorzystać potencjał i umożliwić szybszy rozwój gospodarki turystycznej w naszym kraju. Podjęta przez POT inicjatywa organizacji roboczych obrad dobrze służy zbliżeniu stanowisk, niekiedy przedmiotowo dalece od siebie odległych. Pomaga w wytyczeniu granic, w których możliwe jest podjecie współpracy, zespolenie sił, zawiązanie koalicji we wspólnym interesie rywali w grze ekonomicznej. Potwierdza to zgoda wyrażona przez obecnych podczas warszawskiego spotkania, by kontynuować je w przyszłości. Nawet częściej niż raz w roku. Na ich przebieg, merytoryczną wartość podsumowania, końcowe ustalenia, ma z pewnością wpływ osoba moderatora. Tej niełatwej roli podjął się po raz kolejny wiceprezes POT Bartłomiej Walas, wieloletni dyrektor paryskiego ośrodka narodowej organizacji turystyki, realista, przekonywujący w doborze rzeczowych argumentów i odnajdywaniu punktów zbieżnych godzących kontrowersje.

Kultura społeczna i język reklamy

Na wstępie zapoznano obecnych z efektami (nie wszystkim znanymi) podejmowanych przez POT działań w ubiegłym roku, w powiązaniu z przyjętymi  planami.  Głównym wątkiem podjętym przez prezesa Walasa była charakterystyka najbliższych planów POT wynikających ze zaktualizowanej „Marketingowej strategii Polski w sektorze turystyki”. Uzasadnienie doboru i dopasowania technik marketingowych w odniesieniu do odbiorców w poszczególnych krajach, analiza porównawcza efektywności rynków i charakterystyka rynków emisyjnych, uzupełniona o harmonogram wydarzeń reklamowych stanowi dobry materiał mogący pomóc w przygotowaniu trafionej oferty sprzedażowej dostosowanej do oczekiwań klientów. Trwa końcowa odsłona kampanii w Europie. Rozpoczęła się od tuzów rynku turystycznego: Niemiec, Francji i Wielkiej Brytanii. Następnie rozszerzono ją o dalsze kraje - Belgię, Holandię, Danię i Szwecję. W najbliższych trzech latach nastąpi marketingowy zwrot reklamowego kąta widzenia polskiej turystyki. Dynamiczny realizm zastąpiony zostanie nową – poetycko-baśniową linią kreacyjną, oddziaływującą na emocje. Przekaz informacji wpleciony zostaje w konwencję sięgającą po motywy bajek, pisanych i ilustrowanych przez największych europejskich klasyków tego gatunku twórczości. Nastrojowe opowieści zrodzone w fantazji natchnionych starych mistrzów literatury, przenoszone na ekrany przez artystów filmu, są wdzięcznym tworzywem twórczym dla współczesnych kreatorów reklam. Przesłanie kampanii POT jest jasne - magiczne historie dzieją się naprawdę, przeżyjcie je w Polsce. Come and find your story - zachęca wiodące przesłanie reklamowe. Baśniowych miejsc mogących stanowić emocjonalne tło fabuły wakacyjnych uniesień mamy w regionach bez liku. Wyboru najbardziej reprezentatywnych, pasujących do konwencji urlopowej, kreatorzy kampanii dokonali wspólnie ze specjalistami z regionalnych organizacji turystycznych.

Przekonać Chińczyków, wyszkolić pracowników

Zgodnie z treścią strategii marketingowej, począwszy od roku 2015 powinna nastąpić koncentracja działań promocyjnych POT w krajach azjatyckich. Okoliczności wpłynęły na zmianę założeń. Promowanie wyjazdów do Polski mieszkańców tego rejonu świata ma uzasadnienie. Azjatycka kampania rozpocznie się  wcześniej, już w tym roku. Potrwa dwa lata. Zadanie jej przygotowania i realizacji powierzono narodowej organizacji turystyki. Budżet pochodzi ze środków unijnych. Kwota 50 mln zł,  przy czym 85 proc. całości sumy  przeznaczone zostanie na sfinansowanie części kampanii na rynku chińskim i 15 proc. na japońskim i indyjskim. Kampania nosi tytuł, bez trudu tłumaczony na każdy język, „Lubię Polskę”, co nie oznacza, że ów krótki, zręczny zwrot będzie obowiązującym hasłem reklamowym. W podejmowanych działaniach POT skupia się głównie na przekonaniu do oferty turystycznej wybranej grupy obywateli Chińskiej Republiki Ludowej z największych aglomeracji. Właściwie tej części, która obiera Europę za cel turystycznych wojaży. W strategii marketingowej turystyki przyjazdowej do Polski realizowanej przez Polską Organizację Turystyczną, Chiny znalazły się na pierwszym miejscu wśród rynków pozaeuropejskich. Działaniami specjalistów realizujących kampanię „Lubię Polskę” objęci zostaną,  za pośrednictwem tradycyjnych reklam w prasie czy telewizji, zarówno touroperatorzy organizujący grupowe wyjazdy do Polski, przedstawiciele mediów skłonni odwiedzić nasz kraj i dzielić się wrażeniami z pobytu w programach telewizyjnych i na łamach czasopism, jak i indywidualni klienci. W zastosowanej formule przekazu informacji mieści się też osobiste, wiarygodne, obiektywne zarekomendowanie Polski. Taką rekomendację  przekaże rodakom młodzież, chińscy studenci kształcący się na polskich uczelniach.  Wybór produktów turystycznych i zastosowanych narzędzi marketingowych jest konsultowany z regionami, z firmami turystycznymi i specjalistami rynków azjatyckich. Aby wybierając się na Stary Kontynent zechcieli liczniej odwiedzać Polskę, należy spełniać ich wymagania, posiadać produkt dostosowany do tej grupy odbiorców. Stąd też istotną częścią kampanii będzie szkolenie polskich kadr. Zaplanowano 12 sesji. Założenia projektu „Lubię Polskę” i szczegóły jego realizacji zaprezentowała wicedyrektor Departamentu Planowania Marketingowego POT Barbara Tutak.

Dodaj jako zakładke w Google Dodaj jako zakładke w Ms Live Dodaj jako zakładke w Wykop Dodaj jako zakładke w Gwar Dodaj jako zakładke w Digg Dodaj jako zakładke w Delicious Dodaj jako zakładke w Reddit