Flagowe projekty transgraniczne

Pojęcie „my i oni” - zupełnie nie na czasie

Konferencja w Ministerstwie Infrastruktury…Więcej

Granice administracyjne przestały dzielić europejskie kraje, istnieją one nadal w sąsiedzkiej świadomości mieszkańców miejscowości przygranicznych. Impuls do nawiązywania bliżej współpracy tych regionówdają, finansowane z budżetu unijnego,programytransgraniczne europejskiej współpracy terytorialnej.

Pod koniec stycznia, z inicjatywy Polskiej Organizacji Turystycznej odbyło się spotkanie z ekspertami Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju, na którym omawiano możliwości uzyskania funduszy na ten cel w latach 2014-2020.Wzięli w nim udział między innymi przedstawiciele regionalnych organizacji turystycznych, departamentów turystyki urzędów marszałkowskich, członkowie międzynarodowych grup roboczych opracowujących nowe programy transgraniczne, pracownicy Ministerstwa Sportu i Turystyki oraz zagranicznych przedstawicielstw narodowych organizacji turystycznych w Polsce. Otwierając konferencję prezes POT Rafał Szmytke podkreślił znaczenie tworzenia kompleksowych produktów turystycznych obejmujących regiony przygraniczne. Produkty flagowe, wykorzystujące wspólne dziedzictwo kulturowe i przyrodnicze, skierowane do szerokiej grupy odbiorców, przyczynią się do lepszej rozpoznawalności na świecie całego obszaru pogranicza.

Różnorodność kulturowa mocną stroną projektów flagowych

Pieniądze w przyszłej perspektywie finansowej przeznaczone na programy transgraniczne powinny zachęcić do uczynienia kolejnego kroku ku integracji europejskiej. Dyskusja w Ministerstwie Infrastruktury i Rozwoju dobitnie pokazała, jak dalece zakorzeniona jest w świadomości mieszkańców regionów przygranicznych świadomość odrębności kulturowej. Pojęcie „my i oni" trzyma się mocno, choć powinno odchodzić w przeszłość. Bliscy sąsiedzi po obu stronach granicy skłonni są raczej do kultywowania własnej odrębności, aniżeli szukania cech łączących nacje. Najlepiej pokazują to portale internetowe, które prześcigają się w podkreślaniu konkurencyjności ofert z przygranicznych miejscowości Polski, Czech, Niemiec. Nie powstał ani jedenzbiorczy, gromadzący wszystkie informacje przydatne turystom. TakieIwona Brol, dyrektor Departamentu…Więcej  postawy rodzą problemy już na wstępnymetapie pomysłu opracowania wspólnych programów. Jak dalece trwałe są te przeszkody? Iwona Brol, dyrektor Departamentu Współpracy Terytorialnej MIiR zwracała się do zebranych, aby projekty flagowe widzieć w szerszej perspektywie. Różnorodność kulturowa nadgranicznych nacji powinna być wykorzystywana jako silny atut, mocna strona owych projektów. Zróżnicowanie podnosi atrakcyjność ofert turystycznych, zwiększa szansę dotarcia do szerszej grupy klientów.

Mankamentem pogranicza nie jest brak produktów turystycznych

Pierwszym krokiem będzie dokonanie przeglądu produktów turystycznych z zakresu dziedzictwa kulturowego i przyrodniczego, zestawienie ich i porównanie. Inwentaryzacja ukaże stan posiadania i luki, które należy wypełnić. Da odpowiedź, jakiego rodzaju inwestycje powinny zostać dokonane, aby mógł powstać kompleksowy produkt turystyczny. Atrakcyjny dla turystów z krajówgraniczących oraz innych rejonów Europy i świata.
Twórcy unijnych programów wprowadzają ścisły podział i porządek ułatwiający rozliczanie wydatkowanych środków. Nie zawsze jednak dyscyplina i poszufladkowanie pozostaje w zgodzie z zamierzeniami inwestorów. Mankamentem pogranicza nie jest na przykład brak produktów turystycznych, ale wymagająca remontów infastruktura drogowa, oznaczenia tras. W szufladce zawierającej kwoty wspierające rozwój europejskiej współpracy terytorialnej pieniędzy na te cel nie ma. Szukać ich należy w innych programach. Kolejne kryterium określa beneficjentów. Projekty nie mogą wprost dotyczyć wsparcia sektora prywatnego, jego przedstawiciele mogą jednak współdziałać z instytucjami publicznymi, które będą projekty realizować.
Kilka przykładów potencjalnych flagowych produktów turystycznych wyłoniono podczas dyskusji w grupach. I tak Dolny Śląsk mógłby wyjść z propozycją Ringu Sudeckiego obejmującego szlak turystyczny wokół Karkonoszy, który wiódłby po stronie polskiej i czeskiej. Natomiast Małopolska wysunęła Szlak Architektury Drewnianej biegnący również przez teren Podkarpacia, Śląska i regionów słowackich. Potencjał transgraniczny tkwi ponadto w połączeniu istniejących szlaków rowerowych, kulinarnych, winiarskich czy też zabytków techniki militarnej. Dobre programy mogą liczyć na znaczący zastrzyk finansowy. Beneficjenci mogą liczyć na ponad osiemdziesięcioprocentowe dofinansowanie z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego, mówiła Iwona Brol przedstawiając efekty projektów realizowanych obecnie ze środków INTERREG Europa, Projektu Współpracy Międzyregionalnej.

Musimy w końcu zrozumieć, że mamy wspólne Tatry

Ján Bošnovič, dyrektor przedstawicielstwa …WięcejW konferencji w Ministerstwie Infrastruktury i Rozwoju brał udział Ján Bošnovič, dyrektor przedstawicielstwa Turystyki Słowacji w Polsce (Slovenska Agentura Cestovneho Ruchu). - Takie spotkania, jak to zainicjowane przez Polską Organizację Turystyczną, są bardzo potrzebne - ocenia inicjatywę dyrektorBošnovič- ale byłoby dobrze, by przed takim „wielkim" spotkaniem w Ministerstwie Infrastruktury odbyły się wcześniej robocze, w mniejszych grupach. Dałyby okazję do uzgodnień szczegółów i wstępnych projektów. W programach transgranicznych powinny być wspierane projekty oraz produkty turystyczne polegające na wydawaniu wspólnych folderów, map, publikacji, organizowanie studytourów, udział w targach turystycznych. W praktyce wygląda to tak, że często do atrakcji turystycznej na pograniczu nie ma drogi lub odpowiedniego oznakowania i drobny zabieg usuwający takie usterki pomógłby w dotarciu do nich. Niestety projekty rządzą się swoimi prawami i można z nich finansować tylko niektóre działania. Ważna jest koordynacja działań pomiędzy partnerami, zwłaszcza samorządami czy gospodarzami atrakcji, by takie luki zminimalizować.
- Jeżeli chodzi o promocję, to proponuję, by flagowe polsko-słowackie projekty transgraniczne bardziej nagłaśniać i wspólnie promować - mówi dalej Bošnovič.- Mam takie wrażenie, że często powstają wspaniałe projekty, ale mało kto o nich wie. Slovenska Agentura Cestovneho Ruchu chce promować wszystkie zrealizowane oraz nowo powstałe produkty ponadregionalne. Do tej pory kontakt wykonawców projektów był z naszą organizacją bardzo słaby. Spośród dotychczas realizowanych polsko-słowackich projektów SACR wspólnie z Gminą Spiska Bela promuje intensywnie Tatrzański Szlak Rowerowy przebiegający na trasie Spiska Bela-Tatrzańska Kotlina, który ma w przyszłości prowadzić wokół całych Tatr. Niestety, do tej pory zostało zbudowanych tylko 10 km z tej trasy, z różnych przyczyn. Nowym, ale bardzo perspektywicznym szlakiem rowerowym jest szlak Bardejov-Krynica, który jest na razie oznakowany tylko po stronie słowackiej. Jak widać, wiele jest do zrobienia i należy mieć nadzieję, że umieszczenie tras rowerowych pośród produktów flagowych pomoże w ich realizacji.
Na najbliższy okres 2014-2020 chciałbym zaproponować jako projekt flagowy bardzo nośny i ważny promocyjnie projekt „Nasze wspólne Tatry", który by nawiązywał do wspólnej organizacji Zimowej Olimpiady w2022 roku. Produkty związane z Tatrami, które możemy promować to: szlak rowerowy wokół Tatr, kuchnia tatrzańska po polskiej i słowackiej stronie, folklor, kulinarny szlak „slovenskeho ostiepka" oraz polskiego oscypka obejmujący zwiedzanie słowackich i polskich bacówek oraz szałasów i kolib. Dla wspólnej promocji koniecznie trzeba zrealizować piękny film promocyjny oraz wydać folder turystyczny o polskich i słowackich Tatrach oraz produktach turystycznych. Musimy w końcu zrozumieć, że mamy wspólne Tatry, które nas mają łączyć, a nie dzielić. Jednak do tego potrzebna jest o wiele lepsza infrastruktura drogowa, kolejowa, autobusowa i lotnicza.

Wzajemna promocja w ramach polsko-czeskiego pogranicza

CzechTourism, przedstawicielstwo zagraniczne w Polsce z działalnością na Litwie i Ivana Bilkova, dyretor CzechTourism ... WięcejŁotwie, reprezentowała dyrektor Ivana Bilkova. W wypowiedzi udzielonej „Aktualnościom Turystycznym powiedziała: - W ramach projektów sztandarowych, przedstawiciele strony czeskiej (Ministerstwo Rozwoju Regionalnego i CzechTourism) wspierają jednoznacznie koncepcję wzajemnej promocji produktów opracowanych zarówno przez polską, jak i czeską stronę. Popieramy współpracę ze szkołami poprzez realizację projektów edukacyjnych. Wierzymy, że wzajemny przepływ informacji, poznawanie atrakcji turystycznych, różnic kulturowych, nie tylko poszerza horyzonty uczniów, lecz także sprzyja budowaniu dobrych relacji, wzajemnej współpracy, podkreśla specyfikę poszczególnych regionów. Przygraniczne centra informacji turystycznej powinny udzielać informacji o atrakcjach turystycznych po obu stronach granicy, na przykład o ścieżkach edukacyjnych wiodących szlakiem twierdz i fortyfikacji, zamków i pałaców.
W ramach własnych koncepcji, stawiamy na sprawny system informacji, portale internetowe, wzajemną promocję wspólnych imprez. Chcielibyśmy wspierać razem z polską stroną projekty transgraniczne, na przykład wspólne festiwale, imprezy promujące miejscowe rękodzieło i regionalne produkty spożywcze, folklor. Tego typu wspólne imprezy podkreślałyby specyfikę regionów polsko-czeskiego pogranicza, wyróżniałyby je od innych regionów i zachęcały turystów do odwiedzin.

Nowe marki turystyczne o znaczeniu międzynarodowym

Część obecnych na sali w mniejszym stopniu zainteresowana była tematyką transgranicznych produktów turystycznych. Przedstawiciele regionów z centrum Polski oraz położonych wzdłuż granicy Unii Europejskiej, zapoznani zostali przez ekspertów Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju z założeniami programu współpracy międzyregionalnej na lata 2014-2020, pod nazwą „INTERREG EUROPA". Istotą programu będzie poprawa wdrażania polityki rozwoju regionalnego, szczególnie inwestycji na rzecz wzrostu i zatrudnienia poprzez promowanie wymiany doświadczeń i pogłębiania wiedzy w wybranych obszarach polityki wśród podmiotów regionalnych. Budżet programu opiewa na 359 mln euro. Uwagę regionów z północy Polski zajęły programy w ramach współpracy transnarodowej w latach 2014-2020, w tym stawiający sobie za cel wzmocnienie zintegrowanego rozwoju terytorialnego i współpracy na rzecz bardziej innowacyjnego, lepiej dostępnego i zrównoważonego Regionu Morza Bałtyckiego. W tym przypadku pula pieniędzy wynosi około 260 mln euro. Program współpracy transnarodowej Europa Środkowa 2014-2020 obejmuje zasięgiem 9 krajów. Austrię, Chorwację, Czechy, Polskę, Słowację, Słowenię, Węgry oraz wybrane regiony Niemiec i Włoch. W tym przypadku twórcy programy określili cele, jakie wspierane będą kwotą około 230 mln euro, jako rozwijanie współpracy ponad granicami, która zmienia miasta i regiony Europy Środkowej, czyniąc je lepszymi miejscami do życia i pracy.
W jaki sposób w unijne idee zakreślające szeroki krąg tematyczny, uda się wkomponować konkretne przedsięwzięcia dotyczące sektora gospodarki turystycznej, okaże się na dalszym etapie konsultacji. Koordynatorem krajowym programów jest Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju, Departament Współpracy Terytorialnej. Punktem kontaktowym Wydział Współpracy Transnarodowej i Międzyregionalnej w Katowicach.
Wracając do flagowych projektów transgranicznych, które będą realizowane w nowej perspektywie finansowej UE 2014-2020, posiadają one, jak wynikało z dyskusji, potencjał mogący przyczynić się do zmiany charakteru naszych wewnątrzunijnych granic, być bodźcem tworzenia nowych marek turystycznych o znaczeniu międzynarodowym. Na propozycje flagowych projektów Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju czeka do końca marca tego roku – przypominała dziękując za udział w konferencji i dyskusję dyrektor Iwona Brol.

Dodaj jako zakładke w Google Dodaj jako zakładke w Ms Live Dodaj jako zakładke w Wykop Dodaj jako zakładke w Gwar Dodaj jako zakładke w Digg Dodaj jako zakładke w Delicious Dodaj jako zakładke w Reddit