Prowokuje do wspomnień, dostarcza tematów na przyszłość

Pełna symboliki metamorfoza Victorii

1. B.Cieslak A.Popek David Henry

Już na kilkadziesiąt minut przed rozpoczęciem uroczystości, której elementem było zaprezentowanie zmodernizowanych i nowozaaranżowanych wnętrz warszawskiego hotelu Sofitel Warsaw Victoria, tuż przy obrotowych drzwiach wejściowych zgromadził się tłumek fotoreporterów oczekujących przybycia znamienitych gości. Nie zawiedli się. 

Victoria przy ulicy Królewskiej, jeden z 120. na świecie, i trzech w Polsce hoteli marki Sofitel należących do konsorcjum Accor Hotels, przeszła metamorfozę. Przemiana nie minęła bez echa. Rzecz nie dotyczy bowiem któregoś z kolei stołecznego obiektu hotelowego, ale miejsca dla stolicy szczególnego, tchnącego symboliką, w której historia nieodłącznie towarzyszy współczesności. Wzniesiona przez Orbis w połowie lat siedemdziesiątych Victoria błyszczała opromieniona sławą pierwszego w PRL hotelu na poziomie europejskim. Stanęła w miejscu dawnej rezydencji Kronenberga, finansisty i bankiera, który zapisał się w historii Kongresówki między innymi tym, że zachęcił kapitał znad Sekwany do inwestycjinad Wisłą. 25 marca 2014 r., dzień po dwieście drugiej rocznicy urodzin Leopolda Kronenberga, dyrektor hotelu Sofitel Warsaw Victoria Patrick Carabin witał najważniejszych gości przybyłych specjalnie z Évry (nad Sekwaną), francuskiej siedziby Accor, by wziąć udział w uroczystości. W oficjalnej części wieczoru, ambasador Francji w Polsce Pierre Buhler zwracając się do licznego grona obecnych, wśród nich Sébastiena Bazina, prezesa konsorcjum Accor i Laurenta Picherala, prezesa Accor Polska, nie szczędził wyrazów uznania dla działań firmy Accor, dzięki której Francja zajmuje jedno z pierwszych miejsc na liście największych inwestorów w Polsce. Francuski ambasador pogratulował wystroju wnętrz, wyeksponowania w nich francuskiego szlifu i szyku pozwalającego gościom hotelu na odnalezienie namiastki jakości życia à la française, która być może zachęci ich do bliższego poznania Francji. Istotnie, nowe przestrzenie robią wrażenie. Stworzył je światowej sławy francuski projektant Didier Gomez współpracujący z rodzimym Kaczmarek Studio, którego projektanci aranżowali pokoje, a wszystko pod okiem francuskiej projektantki Fanelie Gaffinel. Zespół twórców zdecydował zachować design lat siedemdziesiątych, między innymi nietknięte ocalały modne wówczas marmury. Umeblowanie i dekoracje, nie gubiąc stylu minionej epoki,są w kształtach na wskroś nowoczesne. Kolorystyka stonowana, naturalne odcienie beżu i brązu, pobudzające wcięcia pomarańczu oraz niewielkie wstawki czerni. W pokojach również przeważa spokojna tonacja kolorystyczna ożywiona fioletami. Łóżko z grubym materacem i miękkim tapicerowanym zagłówkiem, któremu przekornie nadano wygląd kamiennej ściany. Nienaganna jakość materiałów nie budzi zastrzeżeń. Całość wyróżnia się oryginalnością na tle ustandaryzowanego wyposażenia obiektów sieci hotelowych. Przeobrażaniom wizualnym nieodłącznie towarzyszą nowe nazwy. Zniknęły wzięte ongiś Canaletto i Hetmańska, pojawiła się Kitchen Gallery, Le Restaurant zmieniła się w Le Victoria Brasserie Moderne, a bar w Victoria Lounge.

2. DSCN6776Wykwintny koktajl, który kończył uroczysty wieczór był jednym z tych wspaniałych obrządków towarzyskich, które pozwalają ludziom znanym, odnoszącym sukcesy w interesach, modzie, sztuce, mediach na swobodną wymianę uprzejmości, oraz wypełnianie obowiązku pozowania na tle firmowej ścianki energicznym fotoreporterom z kolorowej prasy. Spośród zdjęć wyławiamy jedno, jakże symbolicznie łączące czasy świetnej przeszłości hotelu z teraźniejszością. Przed obiektywem w zgodnej harmonii legendarny porucznik Borewicz (dziś emerytowany), bohater kultowego serialu „07 zgłoś się", który służbowo i prywatnie bywał onegdaj w Victorii, Anna Popek, dziennikarka i prezenterka telewizyjna i David Henry, dyrektor Sprzedaży i Marketingu w Polsce i krajach bałtyckich w Accor Hotels. W tym również dostrzec można analogie z przeszłością. Eleganckie wnętrza lokali Victorii stanowiły w czasach peerelowskich miejsce spotkań śmietanki towarzyskiej i tradycja ta najpewniej nie zaniknie współcześnie, choćby i dla kuszących dań francuskiej kuchni. Wymieńmy jedno z nich polecane w Le Victoria Brasserie Moderne, cieszące podniebienia wielu smakoszy, słynne pâté en croûte, czyli pasztet w cieście. Kogoś gustującego w polskich potrawach, szef kuchni również nie pozostawi niesytego wrażeń. Znawcy rozpływają się na przykład (wierzymy im na słowo) nad kulinarną maestrią przyrządzania i sztuką podania wolno gotowanych policzków cielęcych. Co do deseru, nikt chyba nie pozostanie obojętny na babę au rhum z kremem Chantilly. Obecni na uroczystym wieczorze z pewnością zachowają go w pamięci. Być może będzie okazja do powtórzenia tego wyszukanego wieczoru, w większej skali i liczbie gości, którzy podziwiać będą dzieło architektów od zewnątrz. Wszak na odświeżenie czeka patyna elewacji hotelu. Podniszczony budynek, po odnowieniu stanie się ozdobą i pozostanie symbolem tego fragmentu ulicy Królewskiej i placu Piłsudskiego ciesząc oko, prowokując do wspomnień i dostarczając tematów na przyszłość.

Dodaj jako zakładke w Google Dodaj jako zakładke w Ms Live Dodaj jako zakładke w Wykop Dodaj jako zakładke w Gwar Dodaj jako zakładke w Digg Dodaj jako zakładke w Delicious Dodaj jako zakładke w Reddit