Konferencja POT

Nikt jeszcze w ten sposób Polski nie promował

- Chciałbym podziękować, że pozwolono nam postawić na talent młodych artystów, na ludzi którzy urodzili się w nowej Polsce i nie mają skojarzeń z szarą, dawną rzeczywistością. Ludzi, którzy widzą, jaka Polska jest obecnie i chcą się taką właśnie wizją Polski dzielić z innymi. Robić to w sposób nowocześniejszy. W taki, jakiego do tej pory nie było – mówi Tomasz Bagiński.

 

- Zespół Platige Image bierze odpowiedzialność za wizję targowej prezentacji. Za pomysły. Wydaje mi się, że z tymi pomysłami idziemy tak daleko, że stąpamy po bardzo kruchym lodzie. Nikt jeszcze w ten sposób Polski nie promował – wyznał na konferencji ten doceniany na świecie twórca filmowej animacji i efektów specjalnych. - Chciałbym podziękować, że pozwolono nam postawić na talent młodych artystów, na ludzi którzy urodzili się w nowej Polsce i nie mają skojarzeń z szarą, dawną rzeczywistością. Ludzi, którzy widzą, jaka Polska jest obecnie i chcą się taką właśnie wizją Polski dzielić z innymi. Robić to w sposób nowocześniejszy. W taki, jakiego do tej pory nie było – wyjaśniał Tomasz Bagiński.

Dziwne i szalone Toysy - zdumiewają, intrygują, zaciekawiają

Istotnie, przez kilka dni marca w Berlinie, w roztaczanej wizji Polski nie będzie barw narodowych, folkloru i ogranych symboli. W zamian za to, coś z innej beczki. Nowoczesność, nowe technologie, interaktywność. Na początek, jak mówi Tomasz Bagiński – nastąpi inwazja na Berlin dziwnych, z wyglądu szalonych stworów. Pojawią się w przestrzeni miasta i na obszarze targów. Między innymi na banerach i plakatach, w postaci figur i kompozycji. Stwory, w liczbie pięciu, zaprojektował młody artysta Kuba Jabłoński zainspirowany modą na produkowane z plastiku i winylu zabawki określane wspólną nazwą Designer Toys. - Te stworki są dziwne i szalone – przyznaje Bagiński nie kryjąc, że kojarzą się z Polską dość luźno. Mimo to dostrzegamy jednak wyraźną symbolikę piłkarską, czyli zbliżającego się Euro 2012. Jeden z Toysów noszący imię Żarłok, czyni też odniesie do apetytu, jaki ogarnia w zetknięciu z walorami polskiej kuchni. Na razie to tyle. Stwory spowija otoczka tajemniczości, którą umiejętnie roztaczał przed dziennikarzami Tomasz Bagiński. - Nie chcę zbyt wiele o nich opowiadać, żeby nie zdradzać niespodzianki – wyjaśnia twórca. - Wydaje mi się, że berlińczycy lubią dziwne stwory i dziwne historie. Dzięki temu poczują się zaintrygowani i ciekawi tego, co chcemy im pokazać. Pojawiając się na imprezie otwierającej targi, będą mogli dowiedzieć się więcej o przemianach w Polsce w ostatnich dwudziestu latach i o tym, jak atrakcyjnym turystycznie miejscem stał się nasz kraj – przekonuje dyrektor Platige Image.

Interaktywny świat zaklęty w białej kostce

8 marca, na uroczystej gali w wieczór inaugurujący tegoroczne ITB spodziewanych jest ponad 4 tys. gości. Wśród nich między innymi najważniejsze postaci biznesu turystycznego, władz Berlina i instytucji administracji państwowej oraz przedstawiciele światowych mediów. Obejrzą oni przygotowany przez Platige Image multimedialny pokaz, czy raczej bliższe prawdy będzie Toysystwierdzenie, iż wezmą w nim udział. Każdy z obecnych na widowni uzyska bowiem wpływ na jego przebieg. Pozwoli mu na to biała kostka, w którą zostanie wyposażony. Obracając nią wybierać będzie filmy emitowane w technologii 3D, a tematem ich będzie polska przyroda, kultura, turystyka i przyszłoroczne piłkarskie mistrzostwa Europy. Każdy z obrazów oparty jest na oryginalnej fabule. A oto przykład. W roli bohaterów pierwszego filmu obsadzonych zostało pięć wspomnianych stworków. W tym przypadku są nie tylko dziwne z wyglądu, ale też szalenie ciekawe świata i (przynajmniej na początku) łatwowierne. Ruszają w podróż do Polski popychane ciekawością spotkania jednego z polarnych niedźwiedzi, które jak wieść w ich środowisku niesie, spacerują po ulicach polskich miast. Białych misiów nie dane im jest jednak wypatrzyć. W zamian za to złaknione silnych wrażeń Toysy spotka masę innych przyjemnych doznań turystycznych w zetknięciu z tutejszą florą, fauną i atrakcjami miejskich aglomeracji. Historia kończy się Happy Endem – zauroczone stwory postanawiają pozostać u celu podróży na dłużej.

Kulminacyjnym punktem wieczornego widowiska będzie popisowy spektakl taneczny do muzyki Pawła Pudło, w choreografii Agustina Egurroli, z udziałem między innymi tancerzy z programu telewizyjnego „You Can Dance". Jak zaznacza Tomasz Bagiński, nie będzie to zwykłe przedstawienie sceniczne. Jego treść opiera się na motywie upływu czasu i zmienności pór roku. Weźmie w nim udział 26 tancerzy z krwi i kości oraz nieprzeliczone rzesze trójwymiarowych artystów, którzy pojawią się w tej samej przestrzeni i zadziwią widzów dzięki umiejętnemu zastosowaniu najnowszych technologii stereoskopowych.

- To tyle informacji na dzisiaj. Niespodzianki pozostawiliśmy na później – podsumował Tomasz Bagiński. – Mocno wierzę, że ta prezentacja pozwoli wyrwać się nam z zaklętego kręgu tańców ludowych i tradycyjnych skojarzeń, jakie w wielu cudzoziemcach budzi Polska.

W podobnym klimacie zaaranżowane zostało stoisko narodowe Regionu Partnerskiego. Konstrukcyjnie przestrzeń ekspozycyjna oparta została na motywie kostki zaproponowanej przez Tomasza Bagińskiego, która kryje w sobie (w przenośni i dosłownie) kreatywną moc nowych technologii. Ona też wybrana została za główny motyw skojarzeniowy kampanii wizerunkowej.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Dodaj jako zakładke w Google Dodaj jako zakładke w Ms Live Dodaj jako zakładke w Wykop Dodaj jako zakładke w Gwar Dodaj jako zakładke w Digg Dodaj jako zakładke w Delicious Dodaj jako zakładke w Reddit