Konferencja prasowa w siedzibie POT

Francuscy dziennikarze wybierają Gdańsk

- Dlaczego Polska? Są trzy po temu powody - odpowiedział zebranym Jean-Paul Combe. - Pierwszy to taki, że historia miłości między Polską a Francją jest bardzo długa - przez emigrację, przez wspólne historyczne doświadczenia, Francuzi zawsze bardzo ciepło mówią o Polsce i czują się jej bliscy. Drugi powód, to wydarzenia sprzed dwudziestu lat w stoczni gdańskiej, o których wówczas pisały we Francji wszystkie gazety, informowały wszystkie media. Wydarzenia te niesamowicie naznaczyły Francuzów, którzy wówczas bardzo Polaków wspierali. A trzeci powód dotyczy bezpośrednio konkurencji między Gdańskiem a Barceloną. Stolica Katalonii od początku dawała idealne warunki do zorganizowania konferencji, które nie wymagały nawet negocjacji. Natomiast w przypadku Gdańska mieliśmy już problem z przylotem, bo nie ma bezpośredniego połączenia między Paryżem a Gdańskiem. Ale wybraliśmy Gdańsk, bowiem jest to destynacja zaskakująca, o której dużo się kiedyś mówiło, ale tak naprawdę jest ona mniej znana. A rolą dziennikarzy jest pozwalać czytelnikom odkrywać świat, zaskakiwać ich. W tym sensie dziennikarze pełnią w obszarze turystyki rolę poznawczą. Ostatecznie, jesteśmy przekonani, że dokonaliśmy więcej niż trafnego wyboru.

Nie ulega wątpliwości, że dla Gdańska kongres AJT jest wyjątkową okazją efektywnej promocji za granicą, dającą szansę na pozyskanie wielu publikacji skutecznie kształtujących opinię publiczną, a w perspektywie wzmacniających pozycję miasta w kandydowaniu do tytułu Europejskiej Stolicy Kultury w 2016 roku.

Jak Francuzi postrzegają Polskę

Polska ma wśród Francuzów wizerunek zdecydowanie pozytywny. I to jest kwestia wielowiekowej historii, postaci symboli - Fryderyka Chopina, Marii Curie-Skłodowskiej i wielu wspaniałych emigrantów, którzy mieszkali w tym kraju. Dzięki tym związkom i ludziom Polska jest najbardziej znana i rozpoznawalna z całego bloku państw Europy Środkowej. Równie ważne znaczenie ma najnowsza, współczesna emigracja polska. Szczególnie na północy Francji jest bardzo dużo zintegrowanej z lokalnymi społecznościami Polonii, która poprzez swoje kontakty daje krajowi swojego pochodzenia bardzo dobre publicity, pomaga w rozpoznawalności Polski.

- Nieco inaczej rzecz się ma ze znajomością walorów turystycznych kraju nad Wisłą. Wśród Francuzów ogranicza się ona, w różnych proporcjach, do trzech dużych miast: Krakowa, Warszawy i Gdańska – objaśniał francuskie spojrzenie na Polskę Loïc Michel. - Polskie Wybrzeże nie jest znane lub znane szczątkowo i na pewno wiedzę o nim trzeba lansować. Są na to dwa sposoby. Twórcza aktywność dziennikarzy, którzy mają pochodzenie polskie, albo tych kolegów z branży, którzy się w Polsce zakochali, bo takich też jest sporo. Odgrywają oni bardzo dużą rolę, bo na własną rękę robią o Polsce doskonałe public relations, a w swoich artykułach zarażają ową pasją czytelników.

Dodaj jako zakładke w Google Dodaj jako zakładke w Ms Live Dodaj jako zakładke w Wykop Dodaj jako zakładke w Gwar Dodaj jako zakładke w Digg Dodaj jako zakładke w Delicious Dodaj jako zakładke w Reddit