Briefing w POT

Chińczycy polubią Polskę

O głównych założeniach planowanej kampanii informowała dziennikarzy Barbara Tutak, wicedyrektor Departamentu Planowania Marketingowego POT

W drugim kwartale tego roku Polska Organizacja Turystyczna rozpocznie kampanię promującą Polskę i  polskie produkty turystyczne w Chinach, Indiach i Japonii. Kampania potrwa do końca czwartego kwartału 2014. Nosi sugestywną  skojarzeniowo nazwę „Lubię Polskę”. I takiej właśnie deklaracji oczekiwać należy po adresatach działań marketingowych w trzech azjatyckich krajach, gdy kampania dobiegnie końca.

Na przygotowanie i realizację planowanej kampanii przeznaczona zostanie kwota 50 mln zł uzyskana ze środków unijnych w ramach Działania 6.3. Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka 2007-2013 „Promowanie turystycznych walorów Polski”. O głównych założeniach planowanego przedsięwzięcia informowała dziennikarzy Barbara Tutak, wicedyrektor Departamentu Planowania Marketingowego POT, w trakcie briefingu 23 stycznia, prowadzonego przez Jolantę Grus, dyrektor Biura Komunikacji Korporacyjnej POT.

Turyści z ChRL, mieszkańcy największych aglomeracji

Promocja Polski i polskich produktów turystycznych, wzmocnienie działań zachęcających do odwiedzenia kraju nad Wisłą przez mieszkańców tego regionu świata, ma uzasadnienie. Rozwijane kontakty gospodarcze powinny obejmować również ważny jej sektor, jakim jest turystyka. Szczególnie, że azjatyccy klienci należą do nacji licznie podróżujących, zarówno w interesach, jak  i w celach  turystycznych. Twórcy koncepcji kampanii POT skupiają się głównie na pozyskaniu zainteresowania polską ofertą turystyczną obywateli Chińskiej Republiki Ludowej z największych chińskich aglomeracji, między innymi Pekinu, Szanghaju i Kantonu, a właściwie tę ich część, która obiera Europę za cel turystycznych wojaży. W strategii rozwoju turystyki przyjazdowej do Polski realizowanej przez Polską Organizację Turystyczną, Chiny znalazły się na pierwszym miejscu wśród rynków pozaeuropejskich. Wykorzystane zostaną wszystkie sprawdzone i najbardziej skuteczne metody marketingowe. Dobór uzależnia specyfika odbiorców. Działaniami specjalistów realizujących kampanię „Lubię Polskę” objęci zostaną  zarówno touroperatorzy organizujący grupowe wyjazdy do Polski, przedstawiciele mediów skłonni odwiedzić nasz kraj i dzielić się wrażeniami z pobytu w programach telewizyjnych i na łamach czasopism, jak i indywidualni klienci informowani o walorach turystycznych Polski za pośrednictwem tradycyjnych reklam w prasie, telewizji, sieci outdooru. Ale nie tylko. Do współpracy w przekazie informacji zaproszeni zostaną na przykład blogerzy, których komentarze cieszą się popularnością wśród wielomilionowej rzeszy odbiorców. Każdy kolejny etap kampanii podsumują badania określające stopień skuteczności oddziaływania poszczególnych jej form, reakcji odbiorców. Pozwoli to na wprowadzanie korekt i ewentualne przesuwanie środka ciężkości działań na najbardziej efektywne metody, a zarazem rezygnację  z tych, których sens w porównaniu z nakładami środków jest najniższy.

Dostosować  usługi  do gustów gości z Kraju Środka

Według danych, którymi posługują się statystycy i ośrodki badawcze, w podróże zagraniczne wyjeżdża obecnie około 70 milionów Chińczyków. Magia wielkich liczb nie dotyczy europejskiego przemysłu turystycznego w stopniu, o jaki zabiega. Prognozy przewidują, że w 2015 roku pojawi się na Starym Kontynencie mniej więcej 4.5 miliona turystów z Państwa Środka. W pięć lat później ich liczba wzrośnie prawie dwukrotnie. Kwota, którą wydadzą wyniesie około stu miliardów dolarów. Jaki procent tej hipotetycznej sumy uda się uszczknąć Polsce?

Liczba 35 tys. Chińczyków przyjeżdżających do Polski nie może budzić satysfakcji. Opierając się na założeniach kampanii POT można przyjąć perspektywicznie, że w efekcie intensywnej popularyzacji pozytywnego wizerunku Polski i pobudzania wzrostu zainteresowania walorami polskiej oferty turystycznej, liczba Chińczyków przekraczających polską granicę wzrośnie kilkakrotnie.  Skuteczna promocja to jednak nie wszystko. Istotna jest rzeczywista wartość usług zgodna z oczekiwaniami klientów. Europejski przemysł turystyczny szybko dostosowuje się do zwyczajów, gustów i kulturowych norm przybyszów z Chin. Aby wybierając się na Stary Kontynent zechcieli liczniej odwiedzać Polskę, należy spełniać ich wymagania. Istotną częścią kampanii, obok budowy wizerunku naszego kraju i nawiązywania kontaktów z chińskimi touroperatorami, będzie szkolenie polskich kadr. Wymagane w wielu sferach. Nie tylko dotyczącej bezpośredniej obsługi, a więc pilotów wycieczek, czy recepcjonistów hotelowych.  Jak wynika z badań instytutów statystycznych, chińscy turyści lubią wydać sporo grosza w czasie wakacji. Z pasją inwestują w najrozmaitsze sprawunki. Dobrym punktem odniesienia są w tej mierze zwyczaje odnotowywane przez naszych zachodnich sąsiadów. W niemieckich sklepach Chińczycy wydają grubo ponad 300 euro dziennie. Doceniają nad wyraz produkty światowych marek, ale nie są obojętni wobec towarów lokalnych wytwórców. Wielu turystów z chińskim paszportem nie porozumiewa się w innym języku poza ojczystym. Niemieccy sprzedawcy chcąc ośmielić pożądanych klientów umieszczają napisy ze zrozumiałych ideogramów. Podobnie postępują hotelarze. I jedni i drudzy starają się też zatrudniać personel władający językiem mandaryńskim, podobnie jak uprzednio dbali o mówiących po rosyjsku. Z raportu Chinese International Travel Monitor wynika, że trend dostosowywania usług do gustów gości z Kraju Środka będzie coraz wyraźniejszy. Chińskie restauracje z chińskim menu, chińskie śniadania, oryginalna chińska herbata. Obsługa recepcji hotelowej i w restauracji rozumiejąca mandaryński. Przewodniki i ulotki turystyczne w tym języku.

Niezła pozycja wyjściowa

Chińczycy mają dość typowe wyobrażenie  udanej  wycieczki. Pragną zobaczyć jak najwięcej, w jak najkrótszym czasie. Najbardziej popularne marszruty po Europie wiodą przez Niemcy, Francję, Włochy i coraz częściej Szwajcarię. W programie najbardziej znane miejsca, najgłośniejsze zabytki, najelegantsze sklepy, najpopularniejsze domy towarowe. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby na tej trasie znalazły się polskie miasta i regiony. Pomimo wszystko nie jesteśmy w konkurencji bez szans. Zajmujemy niezłą pozycję wyjściową. Od lat pięćdziesiątych ubiegłego wieku utrzymujemy z Chinami bliskie stosunki. Przystąpienie do Unii Europejskiej dodatkowo je umocniły. Nastąpił wzrost liczby chińskich firm decydujących się na uruchomienie filii nad Wisłą, traktując je jako przyczółek ekonomicznej ekspansji. Turystycznie Polska jest równie egzotycznym krajem, jak inne na kontynencie. Posiada przy tym cechy wyróżniające. Należą do nich porównania z realiami poprzedniego ustroju ekonomicznego. Nieobojętne dla oszczędnych z natury (choć coraz zamożniejszych) Chińczyków są wyraźnie niższe ceny niż gdzie indziej w UE. Intryguje dziedzictwo kulturowe. Robi wrażenie urok przyrody.

W kampanii POT wykorzystane zostaną skuteczne narzędzia promocyjne. Metody współpracy, treść i sposób przekazu informacji o produktach turystycznych będą konsultowane zarówno z przedstawicielami władz regionów, których reklama dotyczy, firmami turystycznymi działajacymi w sektorze obsługi ruchu przyjazdowego, jak i specjalistami rynku chińskiego. W przygotowaniu i realizacji kampanii bezpośrednią pomocą służy przedstawicielstwo POT w strukturze „Home Office” w Szanghaju. Polskim przedsiębiorcom turystycznym zainteresowanym współpracą w dziedzinie rozwoju turystyki przyjazdowej z Kraju Środka przypominamy bezpośredni kontakt. Pudong, Jinxiu Road, Lane 800, Building 34 – 904; 200135 Shanghai, China; e-mail: robert.p.pawlik@gmail.com; robert.pawlik@scarletoak.eu; ph.no. /+86/ 139 1869 0783

Dodaj jako zakładke w Google Dodaj jako zakładke w Ms Live Dodaj jako zakładke w Wykop Dodaj jako zakładke w Gwar Dodaj jako zakładke w Digg Dodaj jako zakładke w Delicious Dodaj jako zakładke w Reddit