Święta rodzina ruszyła w wędrówkę wiążąc się na trwale z turystyką

Branżowy opłatek

Powitanie gości branżowego spotkania opłatkowego. Od lewej: Katarzyna Sobierajska, wiceminister spor

Pośród płócien mistrzów z kolekcji Porczyńskich, w salach warszawskiej galerii przy placu Bankowym, w niepowtarzalnej przedświątecznej atmosferze bożonarodzeniowej, branża turystyczna zgromadziła się w rodzinnym gronie, by dochowując tradycji grudniowych spotkań - rodzinnie przełamać się opłatkiem.

     Gości tego szczególnego wieczoru powitała wiceminister sportu i turystyki Katarzyna Sobierajska, wiceminister gospodarki Adam Szejnfeld i prezes Polskiej Organizacji Turystycznej Rafał Szmytke. Posługę kapłańską czynił ksiądz Edward Pleń, krajowy duszpasterz sportowców.
     Zaproszeni chętnie zadośćuczynili prośbie gospodarzy zawartej w ciepłych, z serca płynących życzeniach i powstrzymali się od codziennego nawyku roztrząsania tematów natury służbowej.
    - Spotykamy się co roku przed Bożym Narodzeniem. Niech te chwile, które spędzimy razem, wolne będą od pośpiechu codziennie omawianych spraw zawodowych, miejmy czas na życzliwe, pełne osobistych więzi, spokojne rozmowy – mówiła minister Sobierajska.
    Do wartości rodzinnych nawiązywał prezes Rafał Szmytke. – To szczególne poczucie pozytywnych ludzkich związków w naszej turystycznej rodzinie pozwala nam wspólnie rozwiązywać trudne problemy. Mijający rok dostarczył wielu na to przykładów.
     Przekazując życzenia od wicepremiera Waldemara Pawlaka, minister Adam Szejnfeld, od lat związany z turystyką, przypomniał, że może ona liczyć na wsparcie resortu gospodarki. - Turystyka spełnia właściwą sobie funkcję łącznika pomiędzy wieloma dziedzinami będąc sama ważną dziedziną gospodarki. Gospodarka nie zapomina o tym, wy nie zapominajcie o gospodarce – zwrócił się do środowiska turystycznego.
    Do chwili zastanowienia nad sensem życia i porzucenia obaw przed przyszłością nakłaniał ksiądz Edward Pleń. - Czas to nie pieniądz, czas to miłość. Świat i my bylibyśmy piękniejsi będąc lepsi dla siebie. Przez minutę, przez pięć minut, przez tydzień – przypominał kapłan. Mówiąc o porzuceniu lęków wykazał, z akcentem żartobliwej przenośni, szczególnego rodzaju związek turystyki z historią chrześcijaństwa. - W Betlejem nie przyjęto Pana Jezusa w żadnym domu. Święta rodzina ruszyła w wędrówkę wiążąc się na trwale z turystyką. Ciągle wędruje i będzie wędrowała pozostając zawsze pośród nas – uspokajał duchowny.
    - Branżowe spotkania opłatkowe przed Bożym Narodzeniem są tymi, które pozostają w pamięci aż do kolejnego grudnia przyszłego roku – powiedział Jan Korsak, prezes Polskiej Izby Turystyki. I jest to myśl, którą podzielamy i chętnie przytaczamy.

 

 

Dodaj jako zakładke w Google Dodaj jako zakładke w Ms Live Dodaj jako zakładke w Wykop Dodaj jako zakładke w Gwar Dodaj jako zakładke w Digg Dodaj jako zakładke w Delicious Dodaj jako zakładke w Reddit