Przemysł spotkań i wydarzeń w Polsce 2013

10 osób przez 4 godziny w wynajętej sali

Treść  tegorocznej edycji raportu  „Przemysł spotkań i wydarzeń w Polsce - Poland Meetings and Events Industry Report 2013” po raz pierwszy zaprezentowana została polskim dziennikarzom interesujących się tą problematyką 15 maja przez kierownika Convention Bureau of  Poland Polskiej Organizacji Turystycznej Krzysztofa Celucha. W spotkaniu wziął udział prezes POT Rafał Szmytke, moderowała je dyrektor Biura Komunikacji Korporacyjnej POT Jolanta Grus

Jeśli ktokolwiek próbowałby zarzekać się, że nie uprawia turystyki, to przynajmniej jedna z jej dziedzin nie powinna być mu całkowicie obca. Najprawdopodobniej wielokrotnie bywał lub bywa nadal klientem tak zwanego przemysłu spotkań, mogąc być tego nie zawsze świadomym.

Termin jest znaczeniowo pojemny. Do owej szczególnej gałęzi przemysłu niewytwórczego specjaliści gromadzący dane statystyczne umówili się zaliczać każde spotkanie wymagające wynajęcia pomieszczenia, w którym przez przynajmniej cztery godziny, przebywa co najmniej dziesięć osób. Służbowo i mniej oficjalnie. Pracując lub tylko biorąc udział w konferencjach, goszcząc na targach, podnosząc kwalifikacje na szkoleniach, zacieśniając więzi koleżeńskie na imprezach integracyjnych, czy też uczestnicząc w różnych wydarzeniach obejmujących organizacyjnie wszystkie dyscypliny kultury. Światowe instytuty badawcze od kilkunastu lat starają się ów rozległy obszar aktywności społecznej ująć w karby liczb, wykresów i wskaźników ekonomicznych.

Pod lupą Convention Bureau of Poland

Od czterech lat Convention Bureau of Poland publikuje drukiem (szeroko udostępniając też wersję on-line) raport dający obraz  dotyczący tego sektora gospodarki w Polsce. Treść tegorocznej edycji noszącej tytuł „Przemysł spotkań i wydarzeń w Polsce - Poland Meetings and Events Industry Report 2013” po raz pierwszy zaprezentowana została polskim dziennikarzom interesującym się tą problematyką 15 maja przez kierownika Convention Bureau of Poland Polskiej Organizacji Turystycznej Krzysztofa Celucha. W spotkaniu wziął udział prezes POT Rafał Szmytke, moderowała je dyrektor Biura Komunikacji Korporacyjnej POT Jolanta Grus. Tydzień później, podczas targów IMEX we Frankfurcie  międzynarodowe grono związane z przemysłem spotkań mogło skonfrontować najświeższe dane zawarte w  raporcie, z badaniami w innych krajach. Studia nad tą gałęzią światowej gospodarki turystycznej prowadzone są według zdefiniowanych kryteriów badawczych opracowanych przez ekspertów zatrudnionych przez Światową Organizację Turystyki (UNWTO) oraz instytucji z nią powiązanych. Polską część międzynarodowych badań przeprowadziło Poland Convention Bureau POT przy współpracy regionalnych Convention Bureaux oraz renomowanych placówek naukowych. W pracę nad raportem zaangażowane były katedry kierowane przez prof. Ewę Dziedzic z warszawskiej Szkoły Głównej Handlowej i prof. Jadwigę Berbekę reprezentującą Uniwersytet Ekonomiczny w Krakowie.

22,3 tysiąca imprez, 610 milionów zł

Podobnie jak trzy pierwsze edycje, tak i najnowszy raport, opracowany został przede wszystkim z myślą o odbiorcach posiadających przygotowanie pozwalające fachowo posłużyć się w praktyce naukową wiedzą. Przeciętny czytelnik może uznać ją za zbyt techniczną. I on jednak dostrzeże, ograniczając się choćby tylko do głównych wątków opracowania, charakterystyczne tendencje i wpływ, jakie przemysł spotkań w Polsce posiada  na rozwój gospodarki kraju. Kluczowymi wskaźnikami są liczba spotkań i wydarzeń w roku 2012 oraz rentowność sektora. Autorzy raportu sklasyfikowali 22,3 tysiąca imprez. Słupek wykresu w porównaniu z rokiem 2011 dość widocznie się skurczył, lecz jest wyższy od sąsiedniego obrazującego sytuację rok wcześniej. Ważniejsze są jednak dochody, które budżetowi państwa przyniosły wpływ około 610 mln zł. Największą liczbę, powyżej 10 tys., ponad 40 proc. wszystkich spotkań i wydarzeń w 2012 roku, zorganizowano w województwie mazowieckim.  O połowę mniej na Pomorzu. Dwa kolejne regiony najwyżej w zestawieniu, to Wielkopolska  - 3,1 tys. imprez i Małopolska 2,1 tys. Większość to imprezy ogólnopolskie, stanowią ponad 40 proc. Następnie w kolejności - lokalne, międzynarodowe i wojewódzkie, które w zestawieniu oszacowano kilkunastoprocentowymi wartościami. Znamienna jest sezonowość tej branży.  Szczyt ożywienia przemysł spotkań notuje w miesiącach wiosennych i jesiennych. W sezonie letnim ustępuje pola przemysłowi sektora podróży wakacyjnych świadczącego usługi na skalę daleko większą. W ciągu minionego roku uczestnicy spotkań i wydarzeń dokonali zakupu noclegu 4,5 mln razy, co  w ogólnej liczbie przekracza 7 procent ogółu zatrzymujących się na nocleg w obiektach zbiorowego zakwaterowania. Według szacunków autorów raportu wysokość hotelowych rachunków wyniosła 1 mld 350 tys. złotych. Zakupione usługi zapewniły zatrudnienie prawie 11,4 tys. pracownikom branży hotelarskiej.

Jak dotrzeć do miarodajnych informacji

Pozytywne tendencje rozwoju przemysłu spotkań w naszym kraju są przede wszystkim efektem rozbudowy bazy hotelowej i inwestycji w nowoczesną infrastrukturę konferencyjną i kongresową spełniającą wymagania organizatorów imprez, a także komunikacyjnemu zbliżeniu ze światem standardem dróg i lotnisk. Nie bez znaczenia jest zmiana wizerunku naszego kraju w oczach cudzoziemców. Między innymi dzięki właściwym metodom promocji Polski i polskiej oferty turystycznej, w tym przemysłu spotkań,  prowadzonej za granicą przez Polską Organizację Turystyczną. Raport  uzasadnia takie wnioski. Nie jest to jednak dokument doskonały. Pomimo że opracowanie zawiera rezultaty wnikliwych badań według ścisłych zasad metodologii, nie należy sądzić, że wszystko zostało już powiedziane. Jak przyznaje Krzysztof Celuch, wprawdzie to już czwarte podsumowanie kolejnego roku, ale autorzy wciąż  nie w pełni mogą odczuwać  zadowolenie z finalnego efektu. W raporcie zostały uwzględnione dane uzyskane z piętnastu województw, kilkudziesięciu obiektów, poddano analizie 22,3 tys. sklasyfikowanych spotkań i wydarzeń. Nadal istnieje wiele niewypełnionych luk w zasobie gromadzonej wiedzy, którą należy uznać za nieodzowną podstawę do tego rodzaju studiów. Przyczyną są trudności w dotarciu do miarodajnych informacji. Spowodowane wieloma uwarunkowaniami. Między innymi postawą wielu przedsiębiorców, którzy zwykli mgiełką handlowej dyskrecji skrywać informacje na temat podejmowanych przedsięwzięć. Niechętnie przekazują dane, nawet te najogólniejsze, służące celom naukowym. Stąd ponawiana prośba ze strony Convention Bureau of Poland o pełniejszą współpracę. Niewątpliwie będzie się ona poprawiała i następne wydania raportu będą doskonalsze. Zainteresowani szczegółami edycji „Przemysł spotkań i wydarzeń w Polsce - Poland Meetings and Events Industry Report 2013”, znajdą jego pełną wersję na stronie internetowej Poland Convention Bureau.

Dodaj jako zakładke w Google Dodaj jako zakładke w Ms Live Dodaj jako zakładke w Wykop Dodaj jako zakładke w Gwar Dodaj jako zakładke w Digg Dodaj jako zakładke w Delicious Dodaj jako zakładke w Reddit