Recenzja

Nałęczowski tryptyk słowem i obrazem pisany

Nałęczowski tryptyk słowem i obrazem pisany

Zaczniemy tę recenzję inaczej niż zwykle. Przenieśmy się na romantyczne, porosłe starodrzewem zbocze wąwozu w Nałęczowie, gdzie w krajobraz artystycznie wkomponowała się całoroczna plenerowa galeria fotografii współczesnej „Jaśminowa”, a zaraz obok przycupnęła w drewnianym domku z 1897 roku kawiarnia „Jaśminowa”.

Jej wnętrze ma charakter saloniku z przełomu XIX i XX wieku i oddaje klimat epoki dwóch zakochanych w tym miejscu artystów słowa – Aleksandra Prusa i Stefana Żeromskiego. Przywitają nas tu wiekowe meble, lampy, maszyny do szycia. Oczy ucieszą secesyjne śliczności z epoki,  gobeliny Art Deco oraz obrazki pani Władysławy Iwańskiej, malarki reprezentującej styl zwany naiwnym.

Ale nie zapominajmy, że takie miejsca tworzą przecież ludzie. A ludziom w takich klimatach przychodzą do głowy piękne pomysły. Jednym z takich pomysłów było wydanie drukiem uroczego tryptyku o słynnym mieście – uzdrowisku. Każdy z trzech tomików opatrzony został wdzięcznym tytułem: „Sezon na Nałęczów”, „Pamiętnik nałęczowski” i „Z kredensu Izabelli”.

Autorkami tekstów i zdjęć, redaktorkami, korektorkami, a nawet konsultantkami wydawniczego rarytasu są panie Wiesława Dobrowolska-Łuszczyńska, założycielka Klubu Byłych Pracowników Oświaty i Przyjaciół Nałęczowskiej Szkoły Ziemianek „Jesienni Entuzjaści”, przewodnicząca Sekcji Dziennikarsko-Literackiej tegoż klubu oraz Izabella Nowotny, prowadząca wspomnianą plenerową galerię właścicielka Kawiarni „Jaśminowa”, zwana - jakżeby inaczej - Panią Jaśminową.

„Sezon na Nałęczów” to wędrówka przez historię i współczesność miasta – uzdrowiska zapraszająca przyjezdnych na dwanaście spacerów po stolicy Krainy Lessowych Wąwozów, zwanej też szmaragdową plamą na płótnie pamięci. Przy pomocy tego oryginalnego  informatora w ręku uliczka po uliczne, zabytkowy obiekt po obiekcie, wśród dworków, pałaców, zaułków, tajemniczych bram, ogrodów… krok po kroku autorki wiodą nas na przechadzki szlakami o romantycznych nazwach: Cienisty salon Nałęczowa, Album widoków wyśnionych, Nałęczowskie Montmartre, Tropem ostatniego Wajdeloty (Stefana Żeromskiego, oczywiście), Wokół Szkoły Ziemianek, Ku wąwozom – lessowym osobliwościom, Śladem wędrówki papieża, Malowane krajobrazy, Przez nałęczowskie łąki – arcydzieło natury, Na Wysoczyźnie Nałęczowskiej, Tajemnicze jary, pracownie artystów, nałęczowskie domicile, W towarzystwie najwierniejszego kuracjusza (Aleksandra Prusa, oczywiście). Każdy szlak opatrzony dokładną mapką zaprasza do natychmiastowej wędrówki. Jest i propozycja na Weekend w Miasteczku Aniołów: piątek – smaki i zapachy Zdroju, sobota – Nałęczów leczy serce i duszę, niedziela – Pamięć tradycji.

„Sezon na Nałęczów”, redakcja Izabella Nowotny, tekst Wiesława Dobrowolska-Łuszczyńska, Izabella Nowotny, opracowanie graficzne Andrzej Stępniak, zdjęcia Izabella Nowotny i Waldemar Stępień, Wyd. „Jaśminowa” 2010

Dodaj jako zakładke w Google Dodaj jako zakładke w Ms Live Dodaj jako zakładke w Wykop Dodaj jako zakładke w Gwar Dodaj jako zakładke w Digg Dodaj jako zakładke w Delicious Dodaj jako zakładke w Reddit