Łącko i gmina łącka

Łącko i gmina łącka / pod red. Juliana Dybca ; [aut. Julian Dybiec et al.]. – Kraków: Oficyna Wydawniczo-Drukarska ”Secesja” : staraniem Urzędu Gminy Łącko, 2012. – 784, [2] s., [54] s. tabl. : il. (gł. kolor.) ; 30 cm. Nazwy aut. na s. [54] tabl. Indeksy. ISBN 978-83-61926-09-2

Od kilku tygodni w bardzo ograniczonym "obiegu" czytelniczym jest absolutnie unikatowa monografia (nakład tylko 500 egz.) ŁĄCKO I GMINA ŁĄCKA - wydana przez ten urząd. Na 784 stronach (plus dodatek ukazujący na około stu barwnych ilustracjach zabytki świeckie i sakralne), jest wszystko, co poznano od XIII wieku do 2011 roku, a co ma swoje potwierdzenie w setkach badań naukowych, w archiwaliach  kościelnych i świeckich, publikacjach prasowych z XIX i XX wieku, księgach rodowodowych, sądowych, literaturze pięknej i wszelkich innych źródłach. Pradzieje ziemi łąckiej sięgają - są na to dowody z wykopalisk - 10-12 tys. lat wstecz. Jest to udane pod wieloma względami dzieło zapoczątkowane (dwa razy nieskutecznie) przez Towarzystwo Miłośników Ziemi Łąckiej (działające dopiero 20 lat !!!), ilustrowane setkami zdjęć archiwalnych i plonem wieloletniej pracy 13 autorów pod redakcją prof. dr Juliana Dybca, historyka z Uniwersytetu Jagiellońskiego, rodowitego łąckowianina, ukazujące wszelkie aspekty życia społecznego, kulturalnego, gospodarczego, miejscowości nad Dunajcem i Kamienicą Gorczańską z początkami sięgającymi 1251 roku położonej w dolinie wspomnianych rzek i na stokach wzniesień Beskidu Sądeckiego, Gorców, Beskidu Wyspowego. To - innymi słowy - Kraina Kwitnącej Jabłoni, z regionalnym świętem o tej samej nazwie obchodzonym od ponad 75 lat, i jeden z kilku w Polsce regionów uznanym za zagłębie owocowe z początkami w XVII wieku. W Łącku i na terenie dzisiejszej gminy w 1937 roku było 3376 sadów owocowych z 520 tys. drzew, a w 1900 roku zebrano 60 ton śliw, w 1923 roku - 600 ton i 300 ton jabłek. Owoce świeże i przetwory (suszone i powidła) w XIX wieku płynęły Dunajcem i Wisłą na jarmarki do Torunia i Gdańska, podobnie jak drewno, i inne płody z bogatych lasów. Niestety, obrośnięta ponad stuletnią legendą "łącka śliwowica" co dawniej "krasiła lica" (zwana też "krasilicą") - to obecnie niegodna tej nazwy coraz częściej ordynarnie fałszowana "podróbka" grożąca zatruciem. Łącko leży na pradawnym szlaku handlowym a z czasem turystycznym, ze Lwowa, Krakowa i Tarnowa do znanych uzdrowisk w Krościenku i Szczawnicy, położonych w Pieninach.

Ta potężna Monografia jest dowodem, że coraz szersze kręgi badań i ambicje do popularyzowania dziejów obejmują nie tylko wielkie metropolie, jak Kraków, Poznań czy Warszawa, a lokalnie powiatowy Nowy Sącz, w którym jedna z gmin jest Łącko, typowa mała ojczyzna etnicznej grupy górali białych, zwanych też lachami. Historię tej krainy pisali nieświadomi znaczenia dokumentów dawni kronikarze, a jeszcze bardziej liczni przekazywali tylko słowami. Na piśmie dawno temu czynił tak m.in. Jan Długosz, a dziś liczni młodzi  ożywiani pasjami poszukiwaczy badacze swoich rodzinnych stron, dokumentujący ich jakże burzliwe, jakże ciekawe, a często bardzo tragiczne, dzieje i swoich przodków. Kilka stuleci temu powstało kilkadziesiąt tzw. "fundamentalnych" opracowań o niejednolitym zasięgu i rozmaitej problematyce. "Łącko i gmina łącka" z 2012 roku wpisuje się do tego indeksu jako praca na wiele lat źródłowa i pomocna w kolejnych dociekaniach historyków, ale także ważna dla regionalistów, turystów, krajoznawców, a zwłaszcza dla nauczycieli i uczniów kilkudziesięciu szkół z tradycjami w tej gminie w Beskidach i nad Dunajcem.

Tomek Kowalik

Źródło: Tomasz Kowalik, korespondencja nadesłana 22.01.2013

 

 

Dodaj jako zakładke w Google Dodaj jako zakładke w Ms Live Dodaj jako zakładke w Wykop Dodaj jako zakładke w Gwar Dodaj jako zakładke w Digg Dodaj jako zakładke w Delicious Dodaj jako zakładke w Reddit