Rozważania nad informacją turystyczną w Polsce na marginesie zbliżającego się jubileuszu 50-lecia jej funkcjonowania - cz. I

System żmudnie budowany

System żmudnie budowany

Ani się obejrzymy, a przyjdzie pora świętowania jubileuszu pięćdziesięciolecia informacji turystycznej w Polsce – wszak z dniem 31 grudnia 1962 roku powołany został Centralny Ośrodek Informacji Turystycznej, a niespełna pół roku później, 31 maja 1963 roku, powstał oficjalnie ogólnopolski system informacji turystycznej.

Widać nie jesteśmy przyzwyczajeni do takiego tempa działania, skoro funkcjonujący obecnie system promocji i informacji turystycznej powstaje już dwunasty rok i nadal nie jest w stanie zadowalającym. Czy uda się taki osiągnąć przez najbliższe dwa lata? Byłby to z pewnością ważny akcent jubileuszowych obchodów.

Organizowanie chaosu

Problemy z informacją turystyczną nie są w naszym kraju niczym nadzwyczajnym, zresztą w innych krajach też nie funkcjonuje ona idealnie. Gdy odwołujemy się do polskiego systemu sprzed kilkudziesięciu lat, to należy też pamiętać, że po czasie świetności nastąpił długi okres jego dekompozycji i powolnego upadku w latach 90. ubiegłego stulecia.

Nowy model, którego pełna koncepcja wypracowana została w 2002 roku, miał łączyć wcześniejsze rozwiązania i dorobek polskiej informacji turystycznej, wykorzystywać zagraniczne doświadczenia, zapewniać jednolitość organizacyjną promocji i informacji turystycznej. Można powiedzieć – proste i jednocześnie racjonalne działania, które powinny zapewnić powstanie systemu sprawnego i zdolnego do wykonywania podstawowych funkcji i zadań. W praktyce okazało się, że pozostałości poprzedniego systemu były nader skromne, co powodowało, że na znacznych obszarach kraju struktur informacji turystycznej praktycznie nie było, a istniejące jednostki działały przeważnie w oderwaniu. Wyjście z tego chaosu i zorganizowanie istniejących struktur w ramach spójnego systemu stawało się pilną koniecznością.

Późniejsze lata pokazały, że trwa to zdecydowanie dłużej niż można było początkowo sądzić. Obecny system powstaje w zupełnie innych warunkach niż poprzedni, przy całkowicie innym modelu władzy w Polsce. Jej decentralizacja powoduje, że regionalny i lokalny poziom systemu tworzony może być tylko przez samorządy albo przy ich udziale finansowym, a tym samym w warunkach dobrowolności. Część z samorządów objawia brak zainteresowania tworzeniem i utrzymywaniem struktur informacji turystycznej, w innych przypadkach pojawiają się różne rozwiązania organizacyjne. W konsekwencji system wciąż nie jest kompletny na poziomie lokalnym czyli centrów i punktów „it” a także nie zawsze wystarczająco stabilny. Spora jest także liczba tych jednostek, które odbiegają w swej działalności od przyjętych dla systemu standardów.

Rola Forum IT i Konkursu na Najlepsze CIT

Mimo różnych braków i wad organizacyjna strona systemu od kilku już lat jest w ogólnym zarysie opanowana, w czym sporą zasługę mają Polska Organizacja Turystyczna i większość Regionalnych Organizacji Turystycznych.

Podejmowały one różne działania porządkujące, które mogły oddziaływać na system tylko pośrednio. Do takich zaliczyć należy powołanie Forum Informacji Turystycznej przy POT, co ułatwiło ono wymianę doświadczeń, upowszechnianie dobrych praktyk. Dla spójności systemu duże znaczenie miały organizowane szkolenia. Wreszcie należy podkreślić rolę kilku już  edycji Konkursu na Najlepsze  Centrum Informacji Turystycznej. Jego celem jest nagradzanie wyróżniających się jednostek i pokazywanie na ich przykładach jak powinny funkcjonować wzorcowe centra, przestrzegające wypracowanych dla systemu standardów. Trzeba powiedzieć, że ten konkurs, może za mało nagłaśniany, wciąż odgrywa pożyteczną dla systemu rolę, kreując konkurencyjność w obszarze informacji turystycznej, wskazując  na najlepsze cechy jakościowe organizacji i zarządzaniu CIT.

Są to często miejsca pierwszego kontaktu turysty zagranicznego z Polską lub turysty krajowego z innym regionem czy miastem. Od tego pierwszego wrażenia, a również kompetencji i jakości obsługi zależy jak będą nas postrzegać obcokrajowcy i jakie wrażenia wyniosą polscy turyści odwiedzający różne obszary kraj. Dlatego rola CIT w strukturze całego systemu, jak też bezpośredniej obsłudze turystów będzie zawsze kluczowa.

Interent a klasyczny model IT

Skupiając uwagę na funkcjonowaniu systemu informacji turystycznej trzeba też zwrócić uwagę na ogólne uwarunkowania, odbiegające od tych sprzed piętnastu czy dwudziestu lat. Obecnie pogłębia się prymat promocji turystycznej, natomiast informacja turystyczna stała się praktycznie jednym z jej narządzi i jej ranga jest mniej ważna niż w przeszłości. Nadto turyści potrzeby informacyjne mogą zaspokajać korzystając z wielu innych źródeł, o co nietrudno w epoce zalewu informacji. Są takie poglądy, że wraz z powszechnością internetu klasyczny model informacji turystycznej staje się niepotrzebnym przeżytkiem. Paradoksalnie – może  właśnie ten nieprawdopodobny nadmiar informacji staje się ważnym uzasadnieniem dla działania systemu informacji turystycznej, bowiem informacja w internecie obarczona jest poważną wadą,  która wynika z szybkiej dezaktualizacji. W przypadku turystyki te zmiany zachodzą stale i wiedza na ten temat musi docierać do turystów. Wydaje się, że nie znajdziemy innego sposobu niż spójny system złożony z wyspecjalizowanych jednostek gromadzących informacje, dokonujących ich aktualizacji i zajmujących się upowszechnianiem informacji, przede wszystkim z wykorzystaniem nowoczesnych technologii.

Dowiedzione też zostało w praktyce – i to kolejny argument za przyspieszeniem prac nad stworzeniem jednolitego i sprawnego systemu, że dobra informacja wpływa pozytywnie na wzrost zainteresowania ofertą turystyczną kraju, miasta bądź regionu.

Jan Wysokiński


Za tydzień ukaże się cz. II rozważań Jana Wysokińskiego pt.: „Braki i widoczny postep”

Dodaj jako zakładke w Google Dodaj jako zakładke w Ms Live Dodaj jako zakładke w Wykop Dodaj jako zakładke w Gwar Dodaj jako zakładke w Digg Dodaj jako zakładke w Delicious Dodaj jako zakładke w Reddit