Punkt „it”

Pożyteczna placówka na wrocławskim Dworcu Głównym

Usytuowanie punktu informacji turystycznej na dworcu kolejowym, to korzyść dla turystów, branży turystycznej i  całej społeczności wrocławskiej

Dworce kolejowe, mimo przypadków wielu zaniedbań, stają się coraz lepszymi wizytówkami „swoich” miast. Tak właśnie jest w stolicy Dolnego Śląska. Wrocławski zabytkowy Dworzec Główny stał się w swej obecnej formie jednym z bardzo wymiernych efektów mobilizacji, jaka nastąpiła w związku z piłkarskimi mistrzostwami  EURO 2012.

Dolnośląska Organizacja Turystyczna, znana z szeregu inicjatyw (i doceniona – co nie zawsze w takich przypadkach się zdarza) postanowiła wyjść naprzeciw podróżnym i turystom odwiedzającym Wrocław.

Punkt informacji turystycznej na dworcu kolejowym, to jakby podwójna korzyść dla turystów, branży turystycznej i  całej społeczności wrocławskiej. Korzyść ta wynika nie tylko z przekazywania aktualnych informacji zainteresowanym, ale też - przez system poradnictwa - z udziału w sterowaniu ruchem turystycznym. Dobre relacje doświadczonych pracowników punktu z interesantami umożliwiają rozpoznawanie ich oczekiwań, a ta wiedza jest wielkim kapitałem dla kreatorów i promotorów produktu turystycznego.

W trakcie targów Tour Salon w Poznaniu rozmawiałem z Bożeną Kawałek ze wspomnianego punktu „it”, uprzednio przez wiele lat pracującą w Centrum Informacji Turystycznej w Rynku 14 (obecnie prowadzonym przez firmę prywatną).

Wrocławski dworcowy punkt „it” zatrudniający 6 osób prowadzony przez DOT to efekt dobrej współpracy samorządu miasta i województwa.  50 proc. kosztów pokrywa Urząd Miasta Wrocławia, a druga połowę - Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego.  Ma to pełne uzasadnienie merytoryczne, wszak odwiedzający na przemian pytają o Wrocław i o cały region.

Jan Paweł Piotrowski

Dodaj jako zakładke w Google Dodaj jako zakładke w Ms Live Dodaj jako zakładke w Wykop Dodaj jako zakładke w Gwar Dodaj jako zakładke w Digg Dodaj jako zakładke w Delicious Dodaj jako zakładke w Reddit