W Poznaniu do końca października

IT na rynku nareszcie w soboty i niedziele

Monika Gościniak z CIT…Więcej »

Centrum Informacji Turystycznej przy Starym Rynku w Poznaniu, które od początku 2008 r. jest filią tamtejszego Centrum Informacji Miejskiej, po ubiegłorocznym remoncie i zmianach organizacyjnych stało się nowoczesną placówką, która codziennie sprawnie obsługuje do trzystu osób.

Wydłużony został czas pracy - od 1 maja do 30 października CIT czynny jest przez cały tydzień, także w soboty i niedziele, zatrudniono dodatkowo 2 osoby, dzięki czemu turystom można poświęcić więcej czasu. Udziela się tu informacji po polsku oraz w siedmiu językach obcych: angielskim, francuskim, hiszpańskim, niemieckim, portugalskim, rosyjskim i włoskim. W tych językach, z wyjątkiem portugalskiego, a dodatkowo w holenderskim i czeskim można otrzymać foldery o Poznaniu i Wielkopolsce.

- Nasze Centrum jest doskonale zlokalizowane. Turyści pytają, także telefonicznie lub korzystając z poczty elektronicznej, o bazę noclegową, o to, jakie zabytki warto zobaczyć, do których pójść muzeów i galerii, jakie imprezy kulturalne czy sportowe akurat można obejrzeć, czy też po prostu dokąd pójść na spacer – mówi Monika Gościniak z CIT. – Można u nas zamówić przewodnika PTTK po mieście, a w sezonie zapisać się na „Przechadzki po Poznaniu”, także z przewodnikiem, również w językach obcych. Ale poza sezonem turystycznym Poznań jest jednak wciąż, niestety, miastem nieturystycznym. Miasto odwiedza wtedy znacznie mniej osób. Studiuje tutaj wprawdzie coraz więcej osób z zagranicy, a Międzynarodowe Targi Poznańskie organizują liczne imprezy wystawiennicze, dzięki czemu również poza sezonem CIT jest poszukiwanym miejscem informacji.

- Skuteczne promowanie miasta wymaga przeznaczenia na ten cel dużych pieniędzy, jak to się dzieje np. w Krakowie. Poznań zbyt rzadko i za cicho mówi o swoich walorach turystycznych. A jednak coraz więcej turystów przyciągają organizowane latem imprezy handlowe i kulturalne, takie jak festiwale, koncerty, imprezy teatralne – uzupełnia Andrzej Ajchstet. – Duże znaczenie mają również udane kampanie, jak np. wypromowanie znaku POZnan*, otwarcie słoniarni w Nowym ZOO, czy organizowanie akcji „Poznań za pół ceny”, wreszcie, rozpoznawalne w Polsce i na świecie imprezy, np. Festiwal Teatralny Malta czy Jarmark Świętojański. Na ogół turyści chwalą miasto, bo jest czyste, dobrze zorganizowane, mimo iż sami poznaniacy często mają w tych sprawach odmienne zdanie, nie jest aż tak bardzo skomercjalizowane, jak choćby Kraków. Zachwycają się zabytkami, przede wszystkim ratuszem i Starym Rynkiem, które w porównaniu z wrocławskim czy krakowskim jest nieduży i przytulny, mający swoją atmosferę, specyficzny klimat. Narzekają na słabą możliwość komunikowania się w urzędach i instytucjach, np. w okienkach na dworcu głównym PKP, z powodu zbyt słabej tam znajomości języków obcych.

(zr)

Dodaj jako zakładke w Google Dodaj jako zakładke w Ms Live Dodaj jako zakładke w Wykop Dodaj jako zakładke w Gwar Dodaj jako zakładke w Digg Dodaj jako zakładke w Delicious Dodaj jako zakładke w Reddit