Elbląski piekarczyk

Daje natchnienie artystom, promuje i dobrze się sprzedaje

Elblążanie uwielbiają epizod w historii miasta z 8 marca 1521 roku. Tego szczególnego dnia, upamiętnioną w legendzie niezwykłą przytomnością umysłu w obliczu zagrożenia, wsławił się młody piekarczyk. Do dziś jego czyn przypominają symbole miasta, publikacje książkowe, sztuki teatralne, a teraz też komiks, który promuje Elbląg wśród najmłodszego pokolenia turystów. Trafił do sprzedaży i punktów elbląskiej „it” zdobywając z miejsca serca dziecięcych fanów ilustrowanych książeczek, a także ich rodziców.

Dzięki pomysłowi Elbląg ma dużą szanse spopularyzować barwną legendę, i przy tej okazji miejsca z nią związane. Pierwszy nakład trafił do punktu informacji turystycznej w Bramie Targowej. Nie przez przypadek. W tym rejonie miasta rozgrywały się wydarzenia, z których czerpie legenda. Wczesnym rankiem, zbrojny zastęp rycerzy zakonnych z Królewca, licząc, że zaskoczy mieszkańców w nocnych pieleszach, usiłował wedrzeć się do miasta. Manewr udał się tylko częściowo. Straże przespały nadejście hufca, lecz lud w porę zerwany ze snu, rzucił się do obrony. W memencie decydującym o losach starcia, kiedy oddział knechtów parł ku głównej bramie, czeladnik piekarski łopatą pieca chlebowego jął ciąć sznury, na których zawieszona była opuszczana dębowa krata. Sznury puściły, krata opadła, miasto zostało ocalone. Czy tak było istotnie? Fakt napadu krzyżackiego na graniczny Elbląg rzeczywiście odnotowały kroniki wojny wielkiego mistrza Albrechta z królem Zygmuntem Starym. Historycy nie zaprzeczają też wersji przebiegu boju. W każdej legendzie jest coś z prawdy, wiec możemy jej wierzyć. Znakomicie sprawdza się w dziecięcym komiksie „O Piekarczyku co Elbląg uratował”. Fabułę literacką opatrzył barwnymi ilustracjami gdański rysownik Jakub Babczyński. Uzupełnieniem są strony do kolorowania wciągające czytelniczą dziatwę w artystyczny proces twórczy, sytuacyjny szkic starówki oraz zagadki i łamigłówki pobudzające grę wyobraźni.

Książeczka wydana została staraniem Departamentu Komunikacji Społecznej Urzędu Miejskiego w Elblągu. Pierwszy nakład komiksu został w mig rozchwytany, co samo w sobie jest znakomitą reklamą. Pozwala też przypuszczać, że pieniądze zainwestowane w opracowanie i druk zwrócą się w jakimś stopniu, gdyż komiks w kilkuzłotowej cenie powinien znaleźć wielu nabywców. Przy tej okazji rodzi się pytanie, jak podobny pomysł sprawdziłby się przeniesiony w realia innych miast? Na przykład Warszawa ma w pamięci realnego bohatera ludowego, charyzmatycznego szewca Jana Kilińskiego, który przewodził mieszkańcom stolicy w czasie insurekcji kościuszkowskiej. Mianowany przez Kościuszkę pułkownikiem milicji mazowieckiej walczył w powstaniu. Dokonania, wysoka ranga, burzliwe losy – nie skłoniły go do zmiany fachu. Prowadził warsztat szewski, aż do przejścia na wojskową emeryturę. Frapująca postać, jedna z wielu w polskiej historii.

Dodaj jako zakładke w Google Dodaj jako zakładke w Ms Live Dodaj jako zakładke w Wykop Dodaj jako zakładke w Gwar Dodaj jako zakładke w Digg Dodaj jako zakładke w Delicious Dodaj jako zakładke w Reddit