XOXO

Pomorskie

Subiektywna Linia Autobusowa i Warsztat Wałęsy – dawne tereny Stoczni Gdańskiej

Subiektywna_Linia_Autobusowa

Twórcą projektu artystycznego pn. Subiektywna Linia Autobusowa i Warsztat Wałęsy  jest Grzegorz Klaman, profesor Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku, prezes Instytutu Sztuki Wyspa, który rezyduje na dawnych terenach stoczniowych. Klaman postanowił oddać głos uczestnikom zdarzeń, które się tu rozgrywały, skonfrontować pamięć zbiorową z pamięcią prywatną.


Pomysłodawca projektu stworzył więc zarówno produkt turystyczny w dziedzinie turystyki kulturowej, jak i dzieło sztuki współczesnej, będącej „rodzajem spotkania przez zaangażowanie osób, świadków, uczestników historii, tych mniej znanych, lecz równie ważnych”, oparty na „głosach wytłumionych, echach, odbiciach, szeptach, fragmentach wspomnień i relacji, wpisanych w obecne sytuacje i przestrzeń miejsca. Tereny dawnej stoczni gdańskiej są w trakcie transformacji i przebudowy w nową dzielnice pod nazwą Młode Miasto, wiele konstrukcji i budynków zostanie wyburzonych, dynamicznie zmienia się industrialne otoczenie, projekt pozwala uczestnikom , mieszkańcom Trójmiasta i turystom, stać się żywymi świadkami transformacji i jej aktywnymi, subiektywnymi nosicielami pamiętania na przyszłość”.

Przewodnikami po trwającej około 90 minut wycieczce po stoczni, zaczynającej się na specjalnym przystanku przed Bramą nr 2 i wiodącej przez kilka wybranych przez zwiedzających, jak i „przewodnika” ważnych miejsc związanych z historią Solidarności i stoczni, są dawni pracownicy stoczni – Jarosław Żurawiński, Paweł Zieńczuk, Małgorzata Mazur. Stałe przystanki to Warsztat Wałęsy, Brama Historyczna nr 1 i Bramy dna Drodze do Wolności, dawna sala BHP, budynki na terenie stoczni, miejsce, w którym Wałęsa przeskoczył mur, Wystawa w Instytucie Sztuki Wyspa, pochylnie itp.

Atmosfera jest niezwykła. Biało-czerwony jelcz RTO 043obsługujący Subiektywną Linię Autobusową 2010, zwany ogórkiem, telepie się przez dawne tereny Stoczni Gdańskiej, pośród opustoszałych hal, resztek przeszłości, które za chwilę zmiecie przyszłość. Jelcz – jedyny tego typu egzemplarz zachowany na Pomorzu - co kawałek przystaje. Dla osób, które nigdy nie widziały stoczni z bliska, miejsce jest ciekawe samo w sobie. W oddali widać pochylnie, niemal na wyciągnięcie ręki dok pływający z 1915 roku, wciąż sprawny. Do obejrzenia są popadające w ruinę hale Stoczni Cesarskiej i monumentalny budynek Hali U-Bootów, w której produkowany obiekty podwodne dla Kriegsmarine. Są też miejsca fatalne, jak basen, gdzie w 1961 roku spłonął statek M/s „Konopnicka”, czy ruiny po Hali Widowiskowej, która spłonęła w 1994 roku. Na dłużej ogórek zatrzymuje się przed Warsztatem Pracy Lecha Wałęsy. Na metalowych stołach i szafkach leżą pojedyncze narzędzia, w kubku garstka polnych roślin. Szuflady są puste. Nikt tu nie wróci, by naprawić żółty wózek akumulatorowy

Właściciel produktu:

Grzegorz Klaman

Pl. Obrońców Poczty Polskiej 8/12, 80-839 Gdańsk

Tel./fax: 501-240-160

grzegorz.klaman@wyspa.art.pl

Podmiot zarządzający:

Fundacja Wyspa Progress/ Instytut  Sztuki Wyspa

Ul. Doki 1/145B, 80-958 Gdańsk

tel./fax: 58/ 320-44-46

sekretariat@wyspa.art.pl


Dodaj jako zakładke w Google Dodaj jako zakładke w Ms Live Dodaj jako zakładke w Wykop Dodaj jako zakładke w Gwar Dodaj jako zakładke w Digg Dodaj jako zakładke w Delicious Dodaj jako zakładke w Reddit