Pod dyskusję
Komu potrzebne targi?
Imprezy targowe na przestrzeni lat ewoluują i chociaż w formule targów niewiele się zmienia, przenoszą się akcenty i zmienia charakter imprez.
Świat zrobił olbrzymi postęp, na stoiska wszedł w użycie wszechobecny Internet i dostęp do informacji, a z drugiej strony nastąpiła rewolucja w percepcji, komunikacja zunifikowanymi symbolami na całym świecie. W parze z postępem technicznym zmieniają się środki oddziaływania na widza. Widać więcej laptopów, ekranów multimedialnych, stanowisk komputerowych.
Każde niekonwencjonalne zachowanie, wyróżniające wystawcę spośród innych, jest odbierane natychmiast przez gości targowych. Stosuje się różne formy interaktywne, animacje organizowane dla różnych grup odbiorców, wystrój stoiska bardzo wymyślny lub przeciwnie, bardzo ascetyczny. Uwagę mają przyciągnąć poczęstunki, konkursy i upominki. Jednocześnie, przyglądając się temu „targowisku próżności” trudno oprzeć się refleksji, czemu służą imprezy targowe i dokąd zmierza cały ten przemysł.
Wielu wróżyło targom upadek już wiele lat temu. Narzekania, że era targów mija, słychać było tak piętnaście lat temu, jak i przed rokiem. Tymczasem firmy organizujące targi rosną w siłę, przybywa nowoczesnych obiektów, dobrze się mają producenci systemów i gadżetów wystawienniczych. A przecież pobyt kształtuje podaż. W przypadku targów turystycznych wyraźnie widać, że regiony wychodzą na pierwszy plan przed firmy komercyjne. Oznacza to, że koniunktura napędzana jest bardziej z pieniędzy publicznych niż z kieszeni branży.
Co chcemy promować ? Dla kogo ? W jaki sposób ?
Uczestnictwo w targach jest wpisane w zadania promocyjne na każdym szczeblu i większość instytucji odpowiedzialnych z rozwój turystyki ma do czynienia z tym zadaniem. Często zależy to od położenia i atrakcyjności miejsca, nasilenia ruchu turystycznego, często od ambicji lokalnych, a już na pewno od budżetu. Takie przedsięwzięcia nie powinny być przypadkowe, udział w imprezach targowych należy planować na wiele lat, zgodnie z przyjętą strategią. Organizację wystąpienia na imprezie targowej lub uczestnictwo w niej powinny poprzedzić poważne przemyślenia, które odpowiedzą na pytania: co chcemy promować ? Dla kogo ? W jaki sposób ?
Rachunek ekonomiczny nie jest prosty
Znajoma z Krakowa, prezes dużej firmy turystyki przyjazdowej powiedziała przed laty: - nie mam z targów żadnych korzyści, wszystkie kontrakty odbywają się poza nimi. Wystawiam się tylko dlatego, żeby w środowisku wiedzieli, że firma ma się dobrze.
Udział w targach buduje prestiż firmy. Koncepcja targów jako miejsca handlowego, miejsca podpisywania umów, czy sprzedaży pakietów turystycznych zaczyna być utopią. Z targów znikają producenci usług i pojedynczy touroperatorzy, a ich miejsce zajmują regiony, przedstawicielstwa narodowe, korporacje, produkty sieciowe.

