Turystyczny wymiar polskiej prezydencji

Co poza prestiżem

Lipcowa inauguracja półrocznej polskiej prezydencji w Unii Europejskiej była nie tylko okazją do przedstawienia polskiego spojrzenia na problemy, z jakimi boryka się dziś Wspólnota, zaproponowania dla niektórych z nich rozwiązań przewidzianych w polskich priorytetach.

Zostanie też wykorzystana do zaprezentowania  korzystnego wizerunku naszego kraju, wciąż mało znanego wśród przeciętnych Europejczyków.

Nadarza się nam znakomita sposobność pokazania się Europie z jak najlepszej strony – a wykorzystujemy w tym celu różne narzędzia. Przede wszystkim trzeba zwrócić uwagę na tę prawdę, że dziś sama UE z trudem radzi sobie z problemami różnej natury, których źródłem są głównie skutki gospodarczego kryzysu i konieczność wdrażania w niektórych krajach trudnych programów oszczędności budżetowych. Polska szczęśliwie tego uniknęła, co ma swoją wartość także wizerunkową  W tych czasach niełatwych dla świata i Unii Europejskiej, częściej niż dotąd podważa się sens i wartości jakie niesie ze sobą integracja europejska.

Polska ma szczególne powody, aby przeciwdziałać takim niedobrym tendencjom i to znajduje odzwierciedlenie w priorytetach naszej prezydencji. Trzeba stwierdzić, że taki sposób podejścia jest w Europie oczekiwany i z uwagą analizowany. – Polska jest dziś synonimem pozytywnej energii, entuzjazmu i wiary w przyszłość – trafnie zauważył Jerzy Buzek, przewodniczący Parlamentu Europejskiego.

Ile komu z funduszy spójności

Miałem okazję bezpośredniego obserwowania polskiej aktywności w działaniach niektórych unijnych instytucji, niedługo po rozpoczęciu naszej prezydencji. Z grupą polskich dziennikarzy uczestniczyłem w sesji plenarnej Europejskiego Komitetu Ekonomiczno-Społecznego, który założony został już w 1957 roku, a jako ważna instytucja unijna spełnia rolę pomostu pomiędzy Parlamentem, Radą Unii i Komisją Europejską a społeczeństwem obywatelskim, umożliwia prowadzenie stałego dialogu pomiędzy reprezentantami grupowych społecznych i gospodarczych interesów. Główna linia  działalności EKES-u skupia się wokół zapewnienia warunków zrównoważonego rozwoju i wzrostu gospodarczego. Jego opinie i rekomendacje dla Rady UE stanowią ważny element w procesie podejmowania kluczowych dla Unii decyzji. Jest jedną z instytucji poszukujących dziś scenariuszy dla przyszłości, rozwiązań adekwatnych do wyzwań jakie niesie współczesny globalny świat. To, co zaprezentowali podczas sesji plenarnej przedstawiciele Polski, w tym Jerzy Buzek, Janusz Lewandowski i wicepremier Waldemar Pawlak zostało bardzo dobrze przyjęte w gronie około 350 członków EKES-u. Ten sposób podejścia, który podczas prezydencji zaprezentowała już Polska może liczyć na poparcie ze strony przeważającej części europejskiego społeczeństwa i jest rozsądną alternatywą dla odśrodkowych tendencji, jakie pojawiają się w niektórych krajach członkowskich (np. sprawa budżetu Unii, Funduszu Spójności, ograniczeń w strefie Schengen).

Czas polskiej prezydencji to okres intensywnych działań Komitetu Regionów, instytucji mającej wpływ na ukształtowanie kierunków polityki regionalnej Unii Europejskiej po 2013 roku. Od tego w znacznym stopniu zależą rozmiary inwestycji w regionach finansowanych w ramach funduszy spójności. Ich pośrednie i bezpośrednie znaczenie dla poprawy atrakcyjności turystycznej regionów jest bezdyskusyjne, bowiem w ten sposób realizowane są duże projekty inwestycyjne o wartości kilku bądź kilkudziesięciu mln euro.

Warto odnotować bardzo dużą aktywność w działalności EKES-u oraz Komitetu Regionów ich polskich członków. Wiceprzewodniczącym pierwszej z tych instytucji jest Jacek Krawczyk, który szczególnie angażuje się w opracowanie nowych zasad regulacyjnych dla europejskiej przestrzeni ruchu lotniczego.