Zbudowaliśmy system promocji turystyki, czas na następny krok
Aktualności Turystyczne: - Jaką praktyczną wartość dla turystyki mają podpisywane ostatnio listy intencyjne? Uczestniczył Pan w dwóch takich wydarzeniach. Pierwsze miało miejsce w warszawskim Sheratonie, w którym czterej ministrowie uroczyście złożyli podpisy pod deklaracją współdziałania w programie Eko-Polska.
Jarosław Klimczak: - Odpowiadając sentencjonalnie. Wszelkie zobowiązania warte są tyle, ile ludzie odpowiedzialni za wcielanie ich w życie. Odnosząc się do przykładu programu Eko-Polska zaręczam, że ministrowie Środowiska, Sportu i Turystyki, Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz Zdrowia nie kierowali się zamiarem wykonania chwytliwego medialnie gestu pod publiczkę. Choć to prawda, że zdarzenie miało miejsce pod okiem kamer, deklaracja współpracy ma z gruntu racjonalne podstawy. Według mnie ten program ma bardzo duże szanse na wdrożenie.


