Wywiad
Promocyjna ofensywa na rok przed UEFA EURO 2012
Rynek Podróży zamieścił rozmowę z dr. Adamem Zaborowskim, pełnomocnikiem prezesa Polskiej Organizacji Turystycznej ds. EURO 2012. Za zgodą Redakcji publikujemy go także w Aktualnościach Turystycznych.
Rynek Podróży: - Zazwyczaj podkreślane są różnorodne korzyści, które możemy uzyskać jako współorganizator UEFA EURO 2012. Co na tym zyska polska turystyka?
Adam Zaborowski: – Z doświadczeń wcześniejszych gospodarzy dużych imprez sportowych typu mistrzostwa świata i Europy w piłce nożnej, także olimpiad wynika, że takie wydarzenia stwarzają dobrą okazję do promocji narodowej. Imprezy te powodują, że kraj organizujący wzbudza szerokie zainteresowanie, a to przekłada się też na przyjazdy wielu osób, które w takich sportowych wydarzeniach chcą uczestniczyć. Przyjeżdżają także ci, dla których nie wystarcza biletów na stadionach, ale przyciąga ich sportowa atmosfera i cała otoczka towarzysząca tak wielkim imprezom.
Z promocyjnego punktu widzenia takie wydarzenie daje możliwości szerokiego kontaktu ze światem poprzez środki masowego przekazu, co w następnych latach pozytywnie wpływa na poziom przyjazdów turystycznych. Miałem możliwość bezpośredniego obserwowania korzyści, jakie stały się udziałem Niemiec przy okazji organizowanych tam mistrzostw świata w piłce nożnej. Po pierwsze, Niemcy wiele zyskały wizerunkowo, zostały zauważone jako kraj gościnny, a jego społeczeństwo jako otwarte, spontaniczne. W świat poszedł całkowicie inny obraz kraju niż to przedstawiał ukształtowany stereotyp. W wyniku tej zmiany wizerunku Niemcy mogli odnotować całkiem wymierne korzyści – w kolejnych latach nastąpił wzrost liczby udzielonych noclegów na poziomie około 10 proc. rocznie.
U nas zostały zrobione badania dotyczące wpływu UEFA EURO 2012 na gospodarkę Polski – z raportu Impact wynika, że do Polski w okresie trwania mistrzostw i w związku z nimi przyjedzie przynajmniej 1 mln osób. Będą to kibice, ale też turyści. Ocenia się, że podczas UEFA EURO 2012 poprzez środki masowego przekazu mieszkańcy naszego globu zetkną się z informacjami o Polsce około 9 mld razy! – co oznacza promocję na niespotykaną skalę. To znakomita okazja do pokazania Polski jako kraju nowoczesnego, dynamicznie rozwijającego się, a jednocześnie kraju otwartych i kreatywnych ludzi.
Nasz wizerunek wciąż się poprawia, ale wiemy też, że jest określona bariera jeśli chodzi o przyjazdy turystów do tej części Europy. Mamy sporo do zrobienia, byśmy stali się lepiej postrzegani przez przeciętnego obywatela krajów Europy Zachodniej, a to jest wciąż najważniejsza grupa potencjalnych turystów i do niej kierujemy największy nasz wysiłek promocyjny. Tak będzie również w przypadku działań podejmowanych przez Polską Organizację Turystyczną w związku z UEFA EURO 2012. Wiążemy z nimi określone oczekiwania – wiadomo bowiem, że najtrudniej nam zachęcić turystę do pierwszego przyjazdu do Polski. Jeśli już przyjedzie, to przekona się, że jesteśmy nowoczesnym krajem, zetknie się z naszą gościnnością, pozna kulturę, znakomitą kuchnię, doświadczy dobrej obsługi hotelowej, skorzysta z nowoczesnych lotnisk i potem chętniej tu wróci w celach turystycznych.
Głównym celem działań promocyjnych w kontekście UEFA EURO 2012 jest budowa i wzmocnienie pozytywnego wizerunku Polski, zwiększenie rozpoznawalności i poszerzenie wiedzy o Polsce. To pozwoli też na uzyskanie efektu turystycznego. Kolejnym celem jest budowa świadomości atrakcyjności turystycznej Polski, w tym również pokazanie naszego kraju jako dobrego kierunku podróży biznesowych, miejsca, gdzie można organizować nawet duże konferencje. Wszystko to ma przynieść efekt w postaci większej liczby turystów, którzy odwiedzą Polskę w czasie trwania i po zakończeniu piłkarskich mistrzostw.
Wracając do raportu Impact: wynika z niego, że w latach 2008–2020 nastąpi wzrost polskiego PKB o prawie 28 miliardów złotych W tym ujęty jest również przyrost liczby turystów, który wyniesie 400 do 500 tysięcy rocznie, a także jego efekty w postaci wzrostu przychodów w turystyce w latach 2012–2020 o dodatkowe 5 miliardów złotych. Tak w najbardziej syntetycznym ujęciu można określić te korzyści, które powinny wzmocnić pozycję polskiej turystyki na europejskim rynku.

