Świnoujska Organizacja Turystyczna skupia obecnie około 60 członków
ŚOT działa, żeby przedłużyć sezon
O 40 procent zwiększyła się liczba członków Świnoujskiej Organizacji Turystycznej od stycznia tego roku, gdy zmienił się jej zarząd - ze starego zostały tylko dwie osoby. - Ludzie zapisują się widząc efekty działania - mówi dyrektor biura ŚOT Anna Starosta.
Ludzie szukają kontaktu z ŚOT również z innych powodów. Wiesława Lasota z willi “Mery” ma wiele uwag do władz miejskich, ale - jak nam powiedziała - w pojedynkę wiele nie zdziała.
Działania ŚOT obliczone są głównie na przedłużenie sezonu w Świnoujściu, które oblegane jest tylko w wakacje. Nieźle jest jeszcze jedynie we wrześniu, w maju i czerwcu. Poza tym - plaża, czyli kiepsko. Na budowę aquaparku, który zastąpiłby późną jesienią, zimą i wczesną wiosną morze, nie ma tymczasem co marzyć. Pozostaje wykorzystać potencjał, który jest: zabytki, w tym zabudowania dawnej twierdzy, restauracje, kawiarnie, rozległe tereny leśne. „Święto Zabytków”, które ŚOT zorganizowała wiosną, ściągnęło ludzi z Poznania, Szczecina, Stargardu Szczecińskiego i wielu miejscowych - w sumie około 10 tysięcy osób.
Podczas „Weekendu Aktywnego” poznawano wyspy, na których położone jest Świnoujście. Pieszo, kajakami i na rowerach - pod hasłem „Trzy wyspy w trzy dni“. W programie było zwiedzanie m.in. portu handlowego, na co dzień zamkniętego. Ale jeszcze większe jajo przygotowano na Wielkanoc - dosłownie. Dwumetrowe, malowano zbiorowo - w pobliżu morza. Restauratorzy przygotowali specjalne menu - o specjałach poinformowano w ulotce.
Powtórka z rozrywki nastąpi jesienią tego roku, ale już w nieco innej konwencji.
(mp)

