Wśród witających Ambasadorów Polskiej Turystyki byli między innymi Adam Szmytke, prezes POT (drugi z lewej) i wiceprezydent Gdyni Bogusław Stasiak (czwarty z prawej)

Gdynia, ostatni akt pasjonującego spektaklu

Nie, tu nie sposób było zabłądzić. Bijące w oczy afisze i postery oraz młodzieńcy w surdutach ucharakteryzowani niczym zdjęci z portretu Fryderyka Chopina,  kierowali turystów i mieszkańców Gdyni na molo południowe gdyńskiego portu. Wraz z grupą turystów niezrażonych porywistym wiatrem i deszczowymi chmurami, podążamy w niedzielne popołudnie w kierunku nabrzeża, przy którym oczekiwany jest dwumasztowy bryg pod polską banderą i żaglami Polskiej Organizacji Turystycznej, kończący europejską podróż w misji promocji Polski i polskiej turystyki w ramach kampanii „Promujmy Polskę Razem”.

Opowiadając obcokrajowcom o Polsce, o miastach,  górach, morzu czy Krainie Wielkich Jezior Mazurskich, wywoływaliśmy fale  pytań, które niekiedy zamieniały się w długie rozmowy. Cieszyło mnie  to, bo wiedzę, jaką zdobyłam studiując Turystykę i Rekreację na  warszawskim AWF mogłam wykorzystać w praktyce

Największą nagrodą były obietnice przyjazdu do Polski. O to w tym wszystkim chodzi!

Letnie miesiące zacierają nam się co prawda powoli w pamięci, ale wciąż żywe są komentarze po zakończonej we wrześniu kampanii Polskiej Organizacji Turystycznej pod żaglami Fryderyka Chopina, który odbył głośny rejs do największych miast portowych Europy mając na pokładzie zgraną załogę Ambasadorów Polskiej Turystyki.