Statystyczne podsumowania i prognozy

Większa liczba rodaków i cudzoziemców skorzysta z usług turystycznych w Polsce

W ubiegłym roku zatrzymało się na noc w polskich hotelach i motelach ponad 10 mln osób, w tym ponad 4 mln cudzoziemców. W tym roku przemysł gościnny może spodziewać się kilkuprocentowego wzrostu.

Wpływ na ożywienie rynku mogą mieć przede wszystkim Polacy, którzy urlop zamierzają spędzić w kraju, wśród nich ci rezygnujący z zaplanowanych wyjazdów zagranicznych do kurortów w niespokojne obecnie rejony świata. Cieszyć się wakacyjnym wypoczynkiem w rodzinnych stronach może więc w tym roku prawie 15 mln Polaków. Ilu spodziewać się należy cudzoziemców? Dane z trzech kwartałów ubiegłego roku mówią o około 9.5 mln turystów, więc powinien przekroczyć 13 mln podróżnych. W tym roku wskaźnik ten będzie z pewnością wyższy nawet o pięć procent. Spośród obcokrajowców najczęstszymi gośćmi polskich hoteli są Niemcy, Brytyjczycy i Rosjanie. O ile liczba gości zza zachodniej granicy utrzymuje się na podobnym poziomie, o tyle o jedną trzecią wzrosła frekwencja podróżnych z paszportem rosyjskim. Niewiele mniejszy wzrost odnotowują statystyki w stosunku do Austriaków. Przyrost turystów ze Stanów Zjednoczonych wyniósł 18 proc. Z hoteli korzystało też prawie 170 tys. Amerykanów. Najwyższy wzrost procentowy należy do gości z Japonii, prawie 50  proc., choć  przełożony na liczby nie jest już tak imponujący, ponieważ w polskich hotelach nocowało niewiele ponad 50 tys. gości z Kraju Kwitnącej Wiśni. Odwołując się do analogii ubiegłych lat eksperci szacują, że w tym roku obcokrajowcy przebywający w naszym kraju wydadzą około 5 mld euro. Szacunki dotyczą nie tylko portfeli klientów hoteli, ponieważ reguła uczy, że przynajmniej drugie tyle cudzoziemców przekraczających polską granicę podejmowanych jest noclegami u rodziny i znajomych.