Więcej turystów na Podlasiu i Mazurach

Doceniamy uroki urlopu w kraju

Dzięki niższym cenom niż na wybrzeżu, interesującej ofercie pobytowej i umiejętnej reklamie na Podlasiu i Mazurach turystów z roku na rok przybywa.

Podlasie na miejsce urlopowego wypoczynku wybierają już nie tylko, jak się utarło w zwyczaju, przede wszystkim mieszkańcy Mazowsza i Pomorza. Coraz więcej turystów dociera z odległych regionów. O wzrastającej liczbie przybyszów świadczą dane z punktów informacji turystycznej. W ubiegłym roku obsłużyły one 450 tys. zainteresowanych, o 50 tys.  więcej niż rok wcześniej.  Nie na marne idą wydatki na promocję. Białystok wydał na kampanię promującą walory turystyczne miasta prawie 2 mln zł. Poskutkowało. W większości pensjonatów nie ma wolnych miejsc. Poznawszy miasto można ruszyć historycznym szlakiem na tereny dawnej Rzeczpospolitej. Poznawcze wyprawy  cieszą się wielkim powodzeniem. Nie mniejszym niż aktywny wypoczynek nad Bugiem i terenami wycieczkowymi. Wczasowicze doceniają również sposób podejmowania turystów. Naturalny i gościnny, dalece bardziej ujmujący od zmanierowania nieobcego w tradycyjnie zatłoczonych w sezonie znanych miejscowościach letniskowych.  Poziom cen usług również nie pozostaje bez znaczenia.  Podczas pobytu na Podlasiu oraz Warmii i Mazurach cieszących się  w tym sezonie widocznym powodzeniem turystów na pewno nie będą narażeni na tak głęboki drenaż kieszeni, jaki spotkałby ich w nadbałtyckich kurortach, przy tym dobry standard pensjonatów i kwater prywatnych nie daje powodów do niezadowolenia. W wielu ośrodkach na wschodzie i północnym-wschodzie już nie ma wolnych miejsc. Zresztą atrakcje pobytu dla osób z grubszym portfelem uzasadniają wyższe ceny. Czterogwiazdkowy hotel Gołębiewski w Mikołajkach, pomimo podniesienia cen za nocleg w porównaniu do ubiegłego roku, również nie narzeka na brak gości tego lata. Większość pokoi na najbliższe tygodnie jest zarezerwowana.