Centra treningowo-pobytowe
Brak boisk to nie problem
Nie ma straconych piłek. Dolnośląskie miasta nie ustają w zabiegach o centra treningowo-pobytowe podczas piłkarskich mistrzostw Euro 2012. W kwietniu przedstawiciele UEFA odwiedzą niektóre z nich.
Miastem, które może liczyć na odwiedziny jest Lądek-Zdrój z zamkiem w Trzebieszowicach. Ma już doświadczenie w organizowaniu imprez na światowym poziomie: w 2006 r. współorganizował pobyt kandydatek do tytułu Miss World. Zamek dysponuje nie tylko luksusową bazą noclegową, ale również pełnym zapleczem odnowy biologicznej. Problemem może być czas dojazdu do Wrocławia, który wynosi około 1,5 godziny. W Lądku nie ma też odpowiednich boisk sportowych, ale te zbudować można w kilka miesięcy.
Niedawno przedstawiciele spółki Euro 2012 Polska zwiedzili wszystkie dolnośląskie miasta, aspirujące do przyjęcia drużyn. Wciąż nie jest najlepiej. Brakuje stadionów, boisk i dobrych hoteli. Wskazany jest pospiech. I nie o same mistrzostwa tu chodzi, a o katalog reklamowy UEFA, w którym ma się znaleźć 20 centrów pobytowych z Polski. Ma być gotowy w sierpniu i rozesłany do federacji piłkarskich w Europie.
Lista miast, które zostaną wskazane jako centra pobytowe, będzie znana pod koniec roku.
Źródło: Gazeta Wrocławska

